9 Marzec 2009

Szczegóły do pierwszej propozycji trasy

Autor: Michał. Kategorie: Trasa .

W poprzednim wpisie w tej kategorii dotyczącym całej trasy przedstawiłem mapkę planowanego przejazdu. Teraz postaram się dodać troszkę szczegółów do tego co na mapce widać. Nie jest to oczywiście ostateczna wersja i na pewno zmiany zostaną naniesione.

Mapa trasy wyprawy rowerowej 2009

Mapa trasy wyprawy rowerowej 2009

Główne założenie pozostaje jednak bez zmian. Chodzi o to by objechać Norwegię na około. Dotychczas wyprawy zwykle jechały wybrzeżem Norwegii i wracały najczęściej przez Finlandię. Chyba wszystkie wyprawy, o których czytałem omijały wschodnią część Norwegii. Nie wiem dlaczego i chciałbym się tego dowiedzieć. W planach omijam południe Norwegii. Wydaje mi się, że jeszcze nie raz zawitam do tego kraju i będzie mi łatwo zorganizować wyprawę po południowej części tego kraju. Taki wyjazd łatwo zamknąć w miesięcznym urlopie, a na północ to się już w miesiąc nie zajedzie.

Nie jestem osobą, która szczególną radością pała do zwiedzania muzeów. Z tego też powodu ominę wszystkie galerie Oslo i tego typu miejsca. Interesuje mnie za to bardzo ogólna architektura miast i miasteczek. Uwielbiam oglądać zarówno dużą kubaturę katedr jak i małe urocze domki. To co jednak ciągnie mnie najbardziej na północ to nieskażona przyroda. Norwegowie zadbali o to by ten kawałek kontynentu przypominał europejczykom jak piękny jest świat. Planując trasę wybierałem drogi oznaczone na zielono, ponieważ są to drogi widokowe. Prawdopodobnie właśnie z takiej drogi będziemy mieli możliwość obejrzenia przepięknych widoków. Chciałem też choć przejechać w pobliżu różnych parków narodowych. Prawdopodobnie nie będzie czasu by odwiedzać je po kolei. Ale może do niektórych wpadnę na krótką chwilę by poczuć klimat. Parki narodowe to raczej temat na kolejną wyprawę. Tym razem samochodowo-pieszą.

Moją podróż można podzielić na parę etapów, których mety znajdują się kolejno w Bergen, Trondheim, Bodø, Tromsø, Nordkapp, Trondheim, Oslo. Wszystko zaczyna się w Oslo i oczywiście moim głównym celem jest niepowtarzanie żadnego odcinka drogi.

Z Oslo do Bergen:

  • Na sam początek Rjukan, a tutaj oczywiście elektrownia Vemork, cel akcji sabotażowej w 1943.
  • Dalej kieruję się na północ by dojechać do Geilo, renomowanego ośrodka sportów zimowych. Stąd jest bardzo blisko do największego wysokogórskiego płaskowyżu w Europie – Hardanvidd.
  • Przez Kinsarvik jedziemy do Bergen.

Z Bergen do Trondheim:

  • Tutaj odwiedzę Voss, z ładnym skansenem i ciekawym gotyckim kościołem. Są też tutaj bardzo ładne krajobrazy.
  • Przejadę przez wiec Ulvik w pobliżu, której znajduje się ciekawy wodospad.
  • Odwiedzę też Kristiansund by spróbować suszonych dorszy, a dalej promem popłynę do Trondheim.
  • Ten odciek trasy ulegnie małej przebudowie, ponieważ jest to wymagane by przejechać cudowny szlak rowerowy Rallarvegen.

Z Trondheim do Bodø:

  • W Levanger poszukam odkrytych tu Kurhanów i rytów naskalnych. być może odwiedzę też niedaleki obóz koncentracyjny z okresu II Wojny Światowej.
  • Jadąc już teraz cały czas w kierunku północnym odwiedzam w końcu miejscowość Mo i Rana.

Z Bodø do Tromsø:

  • Z Bodø przeprawiam się od razu na Lofoty i tutaj prawdopodobnie pojadę troszkę wolniej by zwiedzić dobrze ten region.
  • Dalej pojadę drogą aż do Strand i na wschód przez Reinstadt do Ervik, gdzie jest kaplica upamiętniająca pasażerów zatopionego podczas II wojny światowej promu. Po drodze czeka mnie przeprawa dwoma promami.
  • Postaram się też dotrzeć na wyspę Senja, gdzie jest Park Narodowy Ånderdalen (orły i łosie).
  • Po powrocie na stały ląd i przeprawie jeszcze jednym promem dotrę do Tromsø

Z Tromsø na Nordkapp:

  • Można powiedzieć, że w tym miejscu będę przed atakiem szczytowym. Z Tromsø czeka mnie prosta droga na Nordkapp.
  • Po drodzę zahaczę jeszcze o Alta, czyli najgęściej zaludnione miasto Finnmarku.
  • Chciałbym też zajechać do Hammerfest, czyli najdalej na północ wysuniętego miasta świata.
  • Zaatakuję Nordkapp, pamiętając, że najdalej wysunięty przylądek jest gdzie indziej i w wycieczkę do niego też się wybiorę. Chodzi o Knivskjelodden.

Z Nordkapp do Trondheim:

  • Według pierwotnego planu z Nordkapp miałem się kierować dalej na wschód, by ostatecznie dojechać też do Vardo. Ta perspektywa jest o tyle kusząca, że nie widziałem jeszcze wyprawy, która by troszkę więcej miejsca poświeciła temu regionowi. Kiedyś był to bastion do obrony przed atakami ze wschodu, a dziś może być to ciekawy odcinek mojej przygody.
  • Dalej należny się przeprawić do Kirkenes, najdalej wysuniętego na wschód ośrodka przemysłowego. niedaleko stąd jest przejście graniczne z Rosją.
  • Teraz będę musiał powrócić jak najszybciej do Norwegi, by zobaczyć Narvik. Na chwilę przyjdzie mi wjechać do Szwecji i nadłożyć troszkę drogi podjeżdżając ponownie na północ.
  • Skieruję się prosto na południe, by dojechać do Mo i Rana i dalej do Trondheim.

Z Trondheim do Oslo:

  • Przed powrotem do domu chciałbym odwiedzić jeszcze Røros, starej górniczej miejscowości, która do dziś zachowała swój urok.
  • Dalej pojadę jeszcze do Trysil.
  • Być może odwiedzę jeszcze Hammar by skierować się już dalej prosto do Oslo.

W ten sposób powinna się według planu zamknąć wielka pętla z początkiem i końcem w Oslo. Trasa w przybliżeniu powinna liczyć około 6500 km. Chciałbym bardzo zejść do około 6000 dlatego prawdopodobnie dokonam pewnych skrótów w zależności od mojej kondycji na trasie. przygotuje też sobie plany alternatywę, które mogą ją troszkę korygować. Plan jest bogaty w przeprawy promowe, ich minusem jest oczywiście cena. Przejrzę trasę jeszcze raz pod tym kątem by zastanowić się po prostu czy warto. Chciałem bardzo jechać samym wybrzeżem, ale jeśli to nie będzie miało sensu to odbiję troszkę w ląd by ominąć parę przepraw.

banner reklamowy Cyklotur.com

Komentarze (13)

osa:

9 mar 2009 o 21:26.

Trasa przedstawia się naprawdę imponująco! Jeśli zrobisz 80% tego co planujesz to i tak zobaczysz kaaaaawał Norwegii ;) Już Ci zazdorszczę… może się jako bagaż podręczny zabiorę;) Kilka punktów Twojej wyprawy będę musiał przemyśleć i może też umieścić na mojej trasie;) Niebyłbym sobą, gdybym nie miał paru uwag:

1. jadąc z Voss w stronę Kristiansund jeśli będziesz miał okazję to spróbuj zahaczyć o Fjærland gdzie jest fajne (ponoć… nie dotarłem bo mi prom uciekł… tzn. odpłynął punktualnie… to niestety nie KZKGOP…) muzeum lodowców;)
2. No i nie ominiesz chyba na tym odcinku Geirangera, Trollveggen i Trollstigen:)
3. Suszonego dorsza w Kristiansund już chcesz smakować? przecież Stockfish to główna atrakcja Lofotów;)
4. Dobrze piszesz… Bodø tylko jako miejsce przeprawy! Ale może Saltstraumen ok 30 km od tego miasta Cię zainteresuje;)
5. Jeśli w Alcie będziesz się nudził i wcześniej nie znudzą Ci się ryty naskalne to tam zobaczysz ich sporo;)
6. W Hammerfest mieszka bardzo sympatyczny polski ksiądz więc o ile nie będzie na urlopie to pewnie chętnie Cię przenocuje w jakiś ludzkich warunkach;) Z tego co mówił to dosyć często jest nawiedzany przez rodaków;) Jeśli znajdę w szpargałach namiary na tą parafię to Ci dam znać;)
7. Knivskjelodden koniecznie! Bo Nordkapp to największy szczyt komercji a tam naprawdę kraniec Europy! (przemilczając że obydwa leżą na wyspie… no ale niby się łączą stałym lądem pod wodą… niech i tak będzie)

Jedyne co można teraz życzyć to determinacji przy wcielaniu tego planu w życie! No i worka (albo i dwóch) pieniędzy ;)

PS.
Masz margarynowatą pogrubioną litrówkę ;)

Michał:

9 mar 2009 o 21:57.

Gdzie ta literówka? ;)
Dziękuję Ci bardzo, Twoje rady są bardzo cenne. Oczywiście, że przejadę Trollveggen i Trollstigen. Samo Geiranger sobie jednak odpuszczę, ponieważ płynąłem tamtędy wycieczkowym promem we wrześniu.

osa:

9 mar 2009 o 22:46.

no to teraz Ty się spowiadaj: skąd płynąłeś do Geiranger z Valldal (2h) czy Hellesylt (1h) bo się zastanawiam jak rozegrać Geirangera ;)

a literówkę masz ładnie pogrubioną Mo i Ramę… chyba za dużo tej margaryny jesz ;)

Michał:

9 mar 2009 o 22:50.

Dzięki,
Ja płynąłem z Hellesylt i bardzo mi się podobało. Nie wiem co oferuje alternatywna trasa. Hmm, pewnie mój wariant od razu wpływa w najciekawsze, a ten dłuższy musi najpierw tam dopłynąć ;)

osa:

9 mar 2009 o 22:58.

prawie zgadłeś;) krótsza trasa prowadzi z zachodu i prawie od razu wpływa do Geirangera, a dłuższa z północy i ma więcej do opłynięcia ;)

ehh nie mogłeś napisać że rejs był nudny:P bo by mi myślenia oszczędziło bo wolałbym się wdrapać na górę na przeciw wodospadu Siedmiu Sióstr ale z wody też musi wyglądać majestatycznie…. no i przez Ciebie znów dojdzie ok. 200NOK na prom :P

michalD:

1 kwi 2009 o 21:02.

Piszesz ze nie lubisz galierii i muzeow, ale ze interesuje Cie architektura – polecam w takim razie odwiedzic skansen w Oslo – koszt chyba 20 NOK z tego co pamietam (ale to chyba za bilet studencki bylo – trzeba miec norweska karte studenta).

Co do reszty to Osa napisal juz chyba wszystko ;]

Jesli interesuje Cie nocleg w Tromso to mam tam paru znajomych – moze uda sie zalatwic jakis nocleg za_darmo_albo_bardzo_tanio. Daj znac czy mam sie pytac ludzi czy maja jakies miejsce dla wedrowcow.

Michał:

1 kwi 2009 o 21:08.

Jak załatwić norweską kartę studenta i ile to trwa? Nie wystarczy ISIC?
Dopisze sobie twoją propozycję noclegu do listy i dam znać. Ciepły prysznic to coś pięknego, ale w tamtej okolicy będę już naprawdę biedny :p

michalD:

1 kwi 2009 o 21:19.

Norweska karte studenta dostaniesz jak sie tam na uniwerek zapiszesz;] Mozliwe ze ISIC wystarczy.

osa:

1 kwi 2009 o 21:38.

michalD a to ktoś gdzieś kiedyś się Ciebie pytał o legite? jeśli tak to może polska obsługa była :D bo Norwegowie jak na razie wierzyli mi na słowo :D

Magda M:

1 kwi 2009 o 21:46.

Witam serdecznie,
Masz ciekawe założenia. Miałam okazję zobaczyć większość z miejsc które są na wyznaczonej przez Ciebie trasie i muszę powiedzieć, że warto jechać :) Mam nadzieję, że Ci się uda, my zrobiliśmy trasę tam i z powrotem na NordKapp (z tygodniowym postojem na Lofotach) w 3 tygodnie. Różnica taka, że jechaliśmy samochodem no i robiliśmy dziennie 400-500 km :)
Pozdrawiam, podziwiam i życzę spełnienia norweskich marzeń

michalD:

1 kwi 2009 o 21:55.

oj pytali sie;) chociaz ja zwykle odwiedzlaem takie miejsca z norwegami .. a oni sa rodzinni wiec i siostra byla i mama i dziadek i babcia…. a oni na studentow zwykle nie wygladali;))

SAG:

2 kwi 2009 o 7:14.

Życze powodzenia! Mam nadzieję, że plany uda się zrealizować.

6 dni do wyjazdu na norweską wyprawę 2009:

26 paź 2009 o 17:32.

[...] mniej ;-) Jednak dzięki relacji Konrada Koniecznego W krainie fiordów i Michała Pawełczyka Norwegia – nie tylko Nordkapp udało mi się przygotować bardzo wstępna trasę pierwszego odcinka Bergen – [...]

Zostaw komentarz


Najnowsze komentarze

Sponsorzy

logo Cyklotur.com logo FOTORAF.com.pl logo Photo4B.pl

Patronat honorowy

logo Politechniki Śląskiej

Dziekan Wydziału Automatyki, Elektroniki i Informatyki, dr hab. inż. Zdzisław Duda, prof. nzw. w Pol. Śl. objął w dniu 30 marca 2009 patronatem wyprawę opisywaną na tym blogu.

Patronat medialny

logo Men's Health logo MMSilesia logo TV Silesia logo Poznaj Świat logo Odyssei logo wRower.pl logo Histmag.org logo radia eM Ta wyprawa jest w Kalendarzu Wypraw Rowerowych XXI wieku logo bikestats.pl

Kategorie wpisów

Archiwum wpisów

Ciekawe strony norweskie

Strony GT WERTEP

Tagi