13 Marzec 2009
Na ile rzędów pojechać?
Autor: Michał. Kategorie: Rower .
Pytanie na ilu rzędowym napędzie jeździć na moim rowerze XC zadaję sobie od dłuższego czasu. Oczywiście w grę wchodzą tylko rozwiązania 8 i 9 rzędowe. Piasta Rohloff’a to ciągle nieosiągalne dla mnie rozwiązanie ekonomicznie, choć bardzo wygodne. Od nowości mój rower jeździ na 9-rzędowym napędzie Alivio/Deore LX. Kiedy w sklepie zapytałem sprzedawcy o rozwiązania na 8 rzędów to zapytał mnie czy za szybko mi się jeździ. Dlaczego?
Skrajne zębatki piasty 8 i 9 rzędowej (odpowiedniej klasy) mają tyle samo zębów, więc prędkość maksymalna nie powinna odbiegać. Inne zestopniowanie też pewnie szybko by mi uciekło. Mnie interesowała zawsze większa wytrzymałość takiego napędu. Byłem w stanie dla niej poświęcić nawet posiadanie lansiarskiego łańcucha. Dopiero teraz nadarza się okazja gruntownej zmiany napędu. Niestety w sklepach pustki.
Patrząc na dzisiejszą ofertę ciężko mi jest znaleźć manetki, łańcuch i kasetę odpowiedniej klasy dla rozwiązania 8 rzędowego. Najgorzej jest z manetkami, jest to rozwiązanie mało rozwojowe. Zwróciłem się z moim problemem do Marcina Korzonka. Zgodził się ze mną, że teraz ciężko rzeczywiście kupić coś na 8 rzędowy napęd. Zasugerował mi poskładanie na wyprawę nowego 9 rzędowego napędu i oszczędzanie go podczas wyjazdu. Czyli starać się zawsze jechać na miękkim przełożeniu. Pocieszył mnie, że nigdy nie miał takich problemów z napędem. Będę się musiał do tego przyzwyczaić, bo normalnie to lubię „depnąć”. Składam więc ponownie napęd 9-rzędowy.
Okazji szukałem na Allegro. Patrząc na ceny nowych napływających części postanowiłem szybko kupić jeszcze coś ze starszych kolekcji. Nie do końca jednak wszystko zostanie wymienione na nowe trendy. Najbardziej zależny mi na niezużytych częściach. AN początek więc udało mi się kupić korbę Shimano Deore FC-M442 na kwadrat, czyli troszkę inna niż na zdjęciu poniżej. Rozkład zębatek 44-32-22 – mój ulubiony. Kwadrat to przestarzałe rozwiązanie, ale ciągle mam taki suport w rowerze i to prawie nowy. Korba za 100 zł tej klasy to chyba dobry wybór. Będę zadowolony jeśli po prostu przejedzie ze mną tą wyprawę.

Podczas ostatniego sezonu kompletnie rozleciały mi się manetki. W praktyce wygląda to tak, że z przodu nie umiem wrzucić największej tarczy, a tylne biegi działają nadzwyczaj topornie. Poprzednie klamomanetki Deore LX’99 postanowiłem wymienić odzielne komplety manetek i klamek hamulcowych. Są to Deore LX’07, modele SL-M580 i BL-M571.


W dalszej kolejności pozostaje więc mi kupić kasetę i łańcuch. Zastanawiam się nad propozycjami SRAMa. Akurat w przypadku łańcucha jest to pewniak, ponieważ już z doświadczenia wiem, że jego propozycje są znacznie wytrzymalsze. Mam nadzieję, że na tym się skończy remont napędu, ponieważ inwestycje i tak przyśpieszyły bardziej niż przypuszczałem.
Komentarze (1)
Norwegia - nie tylko Nordkapp » Sprawne manetki to podstawa:
4 kwi 2009 o 22:26.
[...] czas temu pisałem o jaki osprzęt wzbogaci się mój rower. Zrobiło się już sucho i ciepło, wszyscy zmieniają [...]













