25 Maj 2009
Kilka ciepłych słów
Autor: Michał. Kategorie: Ludzie .
Jednym z pytań, które ożywiło dyskusję było: „Jechać samemu czy w grupie?”. Odpowiadając sobie na różne wątpliwości jestem zadowolony z wyboru, choć i tak nie mogłem postąpić inaczej. Bardzo ważna była dla mnie opinia czytelnika.
Cześć natknąłem się na twoją stronę w necie poczytałem trochę i wiesz co TRZYMAM ZA CIEBIE KCIUKI. Niech inni mówią co chcą samotna podróż daje dużo satysfakcji i nie jest głupotą a wyzwaniem samym w sobie. Podobnie jak ty ja również w tym roku wsiadam na swojego objuczonego bagażem rumaka i ruszam ale nie na północ Europy a na Himalajskie przełęcze. Będę trzymał za ciebie kciuki uda się to pewne bo wiesz co jak już się ktoś zdecyduje i wie czego chce a ty wiesz to nie ma takiej mocy na tym świecie która stanęła by ci na drodze. Stary musi się dziać nasza wola :) Damy rade…!!!
Pozdrawiam serdecznie Wojtek
Takie maile jak od Wojtka dają niesamowitą siłę. Pisząc te słowa otrzymałem telefon od Łukasza, który jechał przez Norwegię w 2004. Długo rozmawialiśmy i otrzymałem cenne wskazówki, które mam zamiar wykorzystać na trasie. Serce zaczyna bić coraz szybciej. Już niedługo nastąpi planowany wyjazd.












