2 Czerwiec 2009
Przezorny zawsze ubezpieczony
Autor: Michał. Kategorie: Papiery .
Powoli kończę załatwiać wszystkie formalności. Wczoraj kupiłem bilet kolejowy, a dziś rozwiązałem problem z ubezpieczeniem. Mam nadzieję, że zakup wszelkich możliwych polis doprowadzi do szczęśliwego zakończenia wyprawy. Zgodnie z Prawami Murphiego jeśli coś ma się zdarzyć to się zdarzy, więc warto jak najwięcej furtek zamknąć.
Pierwsza wizyta wcześnie rano w katowickim NFZ. Choć to ta sama firma to jednak kolejki znacznie krótsze i sprawę Europejskiej Karty Zdrowia załatwia się praktycznie od ręki. Wystarczy mieć tylko odpowiednie zaświadczenia. Byłem bardzo zaskoczony szybkością procedury, ponieważ dzień wcześniej spędziłem pół dnia u lekarza odwiedzając gabinet na 10 minut.
Drugą sprawą papierkową do załatwienia było wznowienie ubezpieczenia karty kredytowej. Ogarnęło mnie wielkie zdziwienie. Zawsze myślałem, że trudne jest zrezygnowanie z jakiejkolwiek usługi w banku, u operatora sieci komórkowej czy dostawcy telewizji. Okazuje się, że nie. Bardzo wielkim problem jest wznowienie takiego ubezpieczenia i nie wystarczy po prostu podpisać deklaracji. Całość opiera się o podpisanie wniosku, który zostanie rozpatrzony.
Ostatnim ubezpieczeniem, które nabyłem w dniu dzisiejszym była Karta ISIC + PTSM + ubezpieczenie od sportów ekstremalnych + OC. Cały pakiet kosztował 104 zł i moim zdaniem jest to rozbój w biały dzień. Mnie jednak bardzo zależało na karcie potwierdzającej status studenta plus zniżki PTSM do ewentualnego wykorzystania.
Zdaję sobie sprawę, że tego co oferuje ISIC jako NNW ubezpieczeniem nazwać nie można. Niestety podobnie jak konkurencyjna EURO<26 jest to karta, której po prywatnych przejściach już nikomu bym nie doradził (chodzi o dołączone ubezpieczenie). Niestety nie mogę w tej chwili poświęcić odpowiedniej ilości czasu na przygotowanie profesjonalnego zestawienia tych ubezpieczeń, ale mam na to wielką ochotę i może uda mi się to zrobić po powrocie. By uchronić się przed oskarżeniem, że rzucam słowa bez podania stosownej argumentacji to podam przykład.
Proszę sobie wyobrazić zakup ubezpieczenia w dowolnym wariancie, może być to wersja włączająca sporty ekstremalne. Z takim ubezpieczaniem udajemy się na rekreacyjny wyjazd na narty. Taką aktywność możemy uprawiać na dowolnym wariancie ubezpieczenia. Bardzo znaną kontuzją na nartach jest skręcenie stawu kolanowego, co może na przykład prowadzić do zerwania więzadła krzyżowego. Najczęściej prowadzi to do stałego uszczerbku na zdrowiu i różnego zakresu niestabilności kolana. Nie staniemy często na nartach bez stabilizatora. Teraz pozostaje nam sprawdzić warunki ubezpieczenia. Niestety okazuje się, że tabelka kolana nie bierze pod uwagę. Ale gdybyśmy złamali palec u nogi, to byśmy dostali pieniądze. Taka mała niespodzianka, proszę pamiętać by w razie wypadku uszkodzić się zgodnie z tabelką.
Komentarze (5)
pio1k:
5 cze 2009 o 22:18.
Jestem zainteresowany wyrobieniem Europejskiej Karty Zdrowia. Napisałeś: „Wystarczy mieć tylko odpowiednie zaświadczenia.”. Możesz przybliżyć co oznacza termin: „odpowiednie zaświadczenia”?
michalD:
5 cze 2009 o 22:24.
wystarczy Ci: wypelniony formularz (dostepny na miejscu) i zaswiadczenie o zaplaconych skladkach zdrowotnych (jesli oplacaja Ci rodzice lub zaklad pracy – jak zapytasz w kadrach to beda wiedzieli o co chodzi), lub potwierdzenie przelewu (jesli placisz sam).
Michał:
5 cze 2009 o 22:45.
O już mnie ktoś ubiegł. Dokładnie jak pisał Michał. Ja potrzebowałem od taty potwierdzenie, że płacą za mnie składkę zdrowotną.
pio1k:
7 cze 2009 o 15:55.
Dzięki za wyjaśnienie.
michalD:
7 cze 2009 o 16:50.
tak mi przyszlo do glowy – jesli nie przedstawisz konkretnego celu wyjazdu to dostaniesz karte na max 3 miesiace. Jesli masz jakis konkretny powod (np studia, praca itp) i masz POTWIERDZENIE tego powodu (np kartka ze steplem jakiegos uniwerku i podpisem, moze byc w jezyku obcym) to dostaniesz nawet na rok. Niby 3 miesiace to duzo i wystarcza na wakacje, ale czesto trzeba ten dodatkowy tydzien… ;)













