19 Lipiec 2009
A jednak Nordkapp
Autor: Michał. Kategorie: Trasa .
Wielu włóczykijów z niesmakiem mówi o Nordkappie jako siedlisku komercji, miejscu gdzie dojeżdża dziś każdy z odpowiednią ilości gotówki, z biurem podróży. Można drwić, że najdalej wysunięty na północ kawałek lądu jest tak naprawdę gdzie indziej. Nikt jednak nie odważy się ominąć tego miejsca i każdy robi zdjęcie z globusem.

W zasadzie są to tylko puste dywagacje, na Nordkappie być należy i już. Na przylądek prowadzi jeden z nielicznych otwartych dla rowerzystów tuneli. Po prostu innej drogi na północ nie ma. Ciekawostką jest też informacja, że droga na Nordkapp jest płatna, ale nie dla rowerzystów. Zresztą po takiej przygodzie stwierdzenie, że trzeba jeszcze za coś zapłacić może wywołać atak śmiechu.

Sprawą całego zamieszania jest angielskie żeglarz Richard Chancellor, który dotarł tutaj w 1533 roku. Szukał w tym miejscu północno-wschodniego przejścia do Chin. Nadana wtedy nazwa elektryzuje 200 tysięcy turystów rocznie, którzy odwiedzają okolice globusa. Można tutaj też na ekranie o rozpiętości 225 stopni obejrzeć film o zmianach pór roku w Finnmarku.

Zdjęcia pochodzą z portalu Flickr.com i są wykonane przez jego użytkowników. Zostały udostępnione na licencji Creative Commons i na takiej podstawie zostały użyte w tym artykule. Poszczególne fotografie prowadzą do galerii ich twórców, gdzie jest możliwe zapoznanie się z pełną twórczością.













