25 Lipiec 2009

W drodze na wschod

Autor: Michał. Kategorie: Z trasy LIVE! .

W przyczepie spalo sie tak wygodnie, ze zal ja bylo rano opuszczac. Zjadlem jak czlowiek przy stole sniadanie. Wypilem kawe, herbate i spakowalem bagaz do toreb. Kiedy mialem zamiar zapakowac wszystko na rower zawolal mnie gospodarz.

Spytal mnie czy jadlem kiedykolwiek kraby z kamczatki. Oczywiscie, ze nie. Szkoda bylo jesc wczesniej sniadanie bo na stole bylo wszystko czego potrzebowalem i oczywiscie kraby. Nie wiem czy to te same, ktorych polowy pokazuja na Discovery, ale nogi, ktore jadlem byly olbrzymie. Mieso jest przepyszne. Cena sklepowa 400 NOK za kilo. Gospodarz jednak zlapal je sam.

Ruszylem pedem do Tana Bru. Tam czekal pierwszy sklep po 200km. Od Myhamn nie bylo totalnie nic, poza jedna kafejka. Zakupilem kilka drobiazgow na najblizsze dni. W koncu mamy weekend. Przed sklepem spotkalem rowerzyste z Wielkiej Brytanii. Ciekawie wygladalismy. Ja ubrany w swoje poliestrowe texy, a on w tym samym czasie w sweterku i koszuli z kolniezykiem! Chce zrobic podobna trase jak ja do Oslo. Mam nadzieje, ze ma tez odziez na porzadny deszcz.

Z Tana Bru ruszylem do Vadso. Tutaj mialem zapewniony nocleg u pani poznanej na Lofotach. Pozostalo do zrobienia 65km, dlugich kilometrow. Nie przewidzialem silnego, lodowatego wiatru z wschodu. Podroz zajela mi wiec sporo czasu. W przerwach podjadalem sobie posiadane smakolyki dla poprawy motywacji do dalszej jazdy. Przejechalem 98 km dzisiaj.

Teraz jest mi juz cieplutko. Jutro czeka mnie jeszcze kolejne 75km w tym samym kierunku z tym samym wiatrem. Musze tylko zdarzyc przed 4 w nocy. Wtedy mam statek z Vardo do Kirkenes. Mam nadzieje na znalezienie tam jakiejs poczekalni, poniewaz nie mam zamiaru sie wietrzyc przez kilka godzin w porcie. Najwyzej wpakuje sie w spiworek za jakims budynkiem.

banner reklamowy Cyklotur.com

Komentarze (6)

Czajna:

26 lip 2009 o 11:48.

O krabów to Ci zazdroszczę. :D Choć oczywiście nie tylko tego. ;) A ten Anglik taki… angielski. :D

osa:

26 lip 2009 o 14:27.

Oooo znów jedziesz na północ! Fajnie, że nie dajesz się południu ;) W prawdzie statek popłynie na południe, ale to się nie liczy bo to nie na rowerze ;) W sumie to mnie zaskoczyłeś tym przejazdem z Vadsø do Vardø :) mało komu chciałoby się pchać na chwilę na północ (jeśli ta północ nie jest Nordkappem oczywiście), żeby zaraz płynąć na południe, jeśli można było płynąć do Kirnenes od razu z Vadsø ;)

Na granicę rosyjską też się wybierasz, jak Cię już tak na wschód niesie? Hmm… a może chcesz jeszcze o Kamczatkę zahaczyć? ;)

ganewa:

26 lip 2009 o 15:27.

No co – Brytyjczyk postawi sobie kołnierzyk i po karku nie wieje;)

bobiko:

27 lip 2009 o 1:29.

może głupie pytanie, ale ty po norwesku rozmawiałeś z tym gospodarzem? :)

osa:

27 lip 2009 o 12:15.

Pewnie po angielsku ;) W Norwegii prawie wszyscy mieszkańcy mówią po angielsku i to w dużej mierze dzięki telewizji, gdzie filmy są z napisami i oryginalnymi ścieżkami dźwiękowymi ;)

bobiko:

28 lip 2009 o 11:04.

A to ciekawostka. Ciekawe kiedy bedzie tak u nas:)

Zostaw komentarz


Najnowsze komentarze

Sponsorzy

logo Cyklotur.com logo FOTORAF.com.pl logo Photo4B.pl

Patronat honorowy

logo Politechniki Śląskiej

Dziekan Wydziału Automatyki, Elektroniki i Informatyki, dr hab. inż. Zdzisław Duda, prof. nzw. w Pol. Śl. objął w dniu 30 marca 2009 patronatem wyprawę opisywaną na tym blogu.

Patronat medialny

logo Men's Health logo MMSilesia logo TV Silesia logo Poznaj Świat logo Odyssei logo wRower.pl logo Histmag.org logo radia eM Ta wyprawa jest w Kalendarzu Wypraw Rowerowych XXI wieku logo bikestats.pl

Kategorie wpisów

Archiwum wpisów

Ciekawe strony norweskie

Strony GT WERTEP

Tagi