15 mar 2010 - archiwa
15Marzec2010
Ja muszę po orzeszki
Autor: Michał. Kategorie: Ludzie.
Wjeżdżając do Svolvær cieszyłem się z dwóch powodów. Było to pierwsze miejsce po opuszczeniu Å gdzie mogłem kupić kartki oraz znajdowały się tutaj trzy duże supermarkety z REMA 1000 na czele. Miasteczko miło wspominam, a oprócz słonecznej pogody uciąłem sobie tam pogawędkę z bardzo barwnym Włochem. Z uśmiechem przyjąłem wiadomości, że on krąży 20 minut wkoło krajalnicy w supermarkecie by posmakować dobrego chleba. Sam na to nie wpadłem. Chciałbym Wam przedstawić znajomych których poznałem na rondzie przy opuszczeniu miasta.
Czytaj dalej »













