13 Kwiecień 2010
Autostopowicze z Polski
Autor: Michał. Kategorie: Ludzie .
Pierwszy dzień na Lofotach był bardzo owocny. Prawie ogłuchłem od dźwięku często trzaskającej migawki, twardo wykonywała swoją pracę przy zrobieniu ponad przeciętnej liczby zdjęć. Podobnie było drugiego dnia, ale do tego doszły wspaniałe spotkania z Polakami, Patrykiem z Warszawy oraz parą z Lublina/Łodzi.
O Patryku napiszę troszkę później, ponieważ dziś chciałbym przedstawić Wam Gosię i Bartka, którzy są prawdziwymi włóczykijami i wiedzą jak żeglować po świecie. Zmierzając do jednej z najpiękniejszych plaż świata w okolicach Utvik, w oddali zobaczyłem dwie postacie z wielkimi plecakami. Już wtedy czułem kim są, ponieważ parę godzin wcześniej Patryk opowiedział mi o parze polskich autostopowiczów. Szybko się sobie przedstawiliśmy i rozpoczęliśmy bardzo miłą rozmowę. Swoją drogą wcale mnie nie zdziwiło, że dziewczyna ma na imię Gosia, jeśli ktoś zwraca uwagę na takie szczegóły (takie prywatne spostrzeżenie).
Gosia z Bartkiem już dłuższy czas przemierzali Norwegię wzdłuż i wszerz, a ich plany już wtedy sięgały daleko dalej. Kiedy rozmawialiśmy kierowali się do Bułgarii, ale zaraz po wakacjach zamierzali wrócić do Norwegii w celach zarobkowych. Odłożone pieniądze mieli przeznaczyć na podróż na koniec świata i już teraz mogę powiedzieć, że im się to udało!

Zresztą najlepiej samemu przeczytać jak podróżowali na ich wspólnych blogu. Znajdziecie tam bieżące komentarze oraz wiele zdjęć z całego świata. Ich postawa jest najlepszym dowodem na to jak daleko mogą Was zawieźć własne marzenia. Aktualnie, na bieżąco możecie kontynuować lekturę na blogu Gosi, która teraz już samotnie wraca do Polski drogą lądową. Teraz przebywa w Indonezji.
Z mojej strony mogę jeszcze dodać, że jestem naprawdę szczęśliwy mogąc poznać tak wspaniałych ludzi jak Gosia i Bartek. Ze swoich doświadczeń niosą ze sobą tak wspaniałą i pozytywną energię, że nie sposób mieć przy nich smutną minę. Cieszę się, że poszerzyli grono osób pozytywnie zakręconych, które znam. Mam nadzieję, że oprócz kontaktu przy pomocy komunikatorów internetowych, za jakiś czas będziemy mogli się spotkać gdzieś na żywo. Serdecznie pozdrawiam bohaterów!
Komentarze (2)
Czajna:
14 kwi 2010 o 21:36.
Zawsze dobrze przeczytać o kimś, kto potrafi konsekwentnie realizować marzenia. :)













