18 Maj 2010

Przetestowałem sprzęt dla Ciebie

Autor: Michał. Kategorie: Administracyjne; Testy .

W sklepach turystycznych każda kurtka, spodnie czy bluza wyglądają pięknie i błyszcząco. Producenci chwalą się parametrami wyrażanymi w dziesiątkach tysięcy, ale gdyby kogoś spytać o co tak naprawdę chodzi to nikt do końca nie wie. Co jednak znaczą te wszystkie cyferki i systemy kiedy przestaje świecić słońce i zaczyna się długa ulewa? Nic nie znaczą.

Chciałem rozpocząć nowy cykl artykułów dotyczący zabranego przeze mnie na wyprawę sprzętu. Myślę, że interesujące może być zachowanie wielu z tych zabawek w naprawdę trudnych warunkach środowiskowych. W Norwegii doświadczyłem zarówno palącego słońca jak i ulewnego deszczu, czy silnego lodowatego wiatru. Nadużyciem by było powiedzieć, że sprzęt uratował mi życie, choć jego sprawność i tutaj miał na pewno duże znacznie. Jest jednak pewne, że miał bardzo duży wpływ na komfort jazdy, utrzymanie termiki i ochronę zdrowia.

Ciekawy jestem która część ekwipunku interesuje Was bardziej. Oczywiście docelowo można opisać nawet zabrany rowerowy multitool, ale wydaje mi się jednak, że konkretny model tego narzędzia ma mniejsze znacznie dla takiego wyjazdu. Gdyby interesowała Was jakaś rzecz bardziej od innych to proszę o sugestię w komentarzach poniżej. Sam będę się starał wybierać sprzęt z różnych kategorii. Liczę też na to, że w komentarzach pojawia się Wasze opnie o podobnym sprzęcie, który posiadacie. Może będę mógł wziąć którąś pod uwagę przy następnym wyjeździe.

banner reklamowy Cyklotur.com

Komentarze (13)

Czajna:

18 maj 2010 o 15:21.

Świetny pomysł! :) Zacząć wypadałoby chyba od roweru, opon itp. :)

michalD:

18 maj 2010 o 17:42.

musze sobie kupic jakiegos soft-shella, propozycje?

Michał:

18 maj 2010 o 23:55.

Michał, nie mam osobiście dla ciebie informacji. Softshella jak na razie niestety nie mam. W Norwegii był to sprzęt mało przydatny, ponieważ swoją odzieżą bylem w stanie go zastąpić w kilku wersjach termicznych, a softshell by mi tej odzieży nie zastąpił, a wiadomo minimalizacja wagi ;)

@Czajna: Mogę starać się rozkładać się znaczące elementy na części lub moduły i wskazać co i dlaczego sprawdziło się podczas wyjazdu, oraz opisać dostosowanie roweru do wyjazdu. Testowanie roweru jako całości nie ma sensu, głównie dlatego, że powoli jest to moja autorska konstrukcja. Z oryginału zostały już tylko: rama, kierownica, mostek, sztyca i hamulce i parę śrubek ;) No, ale rama jest więc dusza pozostała i pozostanie :D

osa:

20 maj 2010 o 23:30.

Mnie najbardziej ciekawi jak sprawdziła się odzież, która zgodnie z zapewnieniami producentów robi za nas wszystko… łącznie z oddychaniem ;) Przez ten czas na pewno mogłeś przetestować ją ze wszystkich stron, czego na krótszych wypadach zrobić się nie da…

Michał:

21 maj 2010 o 20:28.

To postaramy się coś tu pomyśleć by każdą sugestię wykorzystać

osa:

21 maj 2010 o 21:05.

W oczekiwaniu na testy mam pytanie czy Wam się Panie Michale włączyła opcja ‘pluralis maiestatis’ czy to tylko literówka? ;)

michalD:

21 maj 2010 o 21:21.

Mnie wlasnie softshell potrzebny celem minimalizacji wagi wycieczkowo/podroznej w zwiazku z dziwnymi limitami wagi bagazu w samolotach pewnych lini lotniczych, oraz niewielka pojemnoscia plecaka spacerowego w ktory musze upchac jeszcze 4 aparaty, pare szkiel, tudziez inne akcesoria oraz kanapke i napitek w konfiguracji popularnie nazywanej szesciopakiem. Jako ze kurtka przeciwdeszczowa (nawet o duzej oddychalnosci) mija sie z celem podczas bezdeszczowej pogody, a zadna z posiadanych przezemnie sztuk odziezy nie chroni mnie przed wiatrem tak dobrze jak ona, to musze sobie zakupic softshella albo jakis polar na windproofie (lub innym kosmicznym wynalazku rodem z NASA). Jak ktos ma jakies sugestie to bede „dzwieczny”

Michał:

22 maj 2010 o 7:28.

@Osa: Literówka ;)

@Michał: Kolega kupił jakiś czas temu chyba ten model http://8a.pl/page,produkt,id,5503,tempo-jacket.html i jest bardzo zadowolony. Używał go zimą, no i wiosną na wszystkich wypadach w góry. Chodzi też do pracy. Jeździ na rowerze. Drugi kolega ma ten model http://8a.pl/page,produkt,id,2629,essence-jacket.html i też zadowolony, ale ten softshell jest jak na razie znacznie krócej testowany. Bardzo pozytywną opinię słyszałem o softshellu HiMountain. Też miał go ktoś ze znajomych. Tylko ja nie wiem, które z tych firma masz tam dostępne.

Jeśli chodzi o różnice softshell / polar windstopper to tutaj już się musisz zdecydować. windstopper ochroni cię przed wiatrem, ale tylko małym deszczykiem. będzie na pewno cieplejszy, a tym samym grubszy i troszkę mniej pakowny. Softshell daje ci dosyć skuteczną ochronę przed deszczem , troszkę mniejszą izolację termiczną (podszewki są zwykle cieńsze od polaru). Pamiętaj, że obydwa typy to kurtki zewnętrzne i na nie nie powinno się już nic ubierać. Na winstopper możesz chcieć ubrać kurtkę przed deszczem. Wtedy membrana traci oddychalność (oczywiście tylko w czasie noszenia tych kurtek razem;)

Sam chyba bym kupił softshella. Jeśli potrzebuję ciepłej kurtki to mam swój polar 200 i wtedy już liczę się z koniecznością posiadania czegoś przed deszczem. A softshell ma dla mnie znacznie więcej zastosowań.

Michał:

22 maj 2010 o 7:29.

Swoją drogą szkoda, że nie ma już softshelli o pierwotnej konstrukcji, a wszystko to modele membranowe. Niestety gdyby stosowano tamtą konstrukcję ceny tych kurtek były by wyższe nawet dwukrotnie…

michalD:

24 maj 2010 o 19:11.

Heh dzieki. W zasadzie mam tutaj wszystko oprócz HiMountaina:)) W sumie chyba zdecyduje sie na softshell NorthFace – maja aktualnie promocje wszystko 1/2 ceny:) tak wiec moge sie szarpnac na cos z wyzszej polki cenowej ;]]

Co do roznicy softshell/windstopper to wiem w czym rzecz. W razie ostrzejszego deszczu mam „pelnoletnia” kurtke (swoja droga zaskakujaco dobra chyba polskiej firmy FeelFree – za smieszna cene 150zl). Ja widze zastosowania dla obu i najlepiej obie byloby miec, ale niestety nie daja ich za darmo:)

michalD:

29 maj 2010 o 17:52.

kupilem softshell;] wybor padl na kurtke niszowej firmy Web-tex (jest to firma-corka jakiejs wiekszej firmy ktora produkuje sprzet taktyczny, mundury itp.). W gre wchodzil jeszcze North Face – zdecydowala cena nizsza o polowe (55funtow vs. 120funtow). Konstrukcyjnie obie byly podobne, ta ktora wzialem ‘milsza’ w dotyku – nieco bardziej ‘piankowa’, North face bardziej plastikowy. Wszystkie zamki woodoodporne, podklejane szwy itp. Z tego co widze troche ludzi chodzi tu w ubraniach tej firmy. Wg opisu shell przeznacozny jest do chamskiego traktowania (szybkie googlanie sugeruje ze upatrzyli go sobie pejntbolowcy, jednak jest to nowy produkt wiec nie ma zbyt wielu opini, z tego co widze opinie o firmie sa generalnie dobre) i rzeczywiscie sprawia wrazenie solidnego. Obie rozpatrywane kurteczki byly jednakowo wygodne, North face mial dodatkowo dziwny kaptur (tzn niski ze sztywnym daszkiem – dla mnie zupelnie bezuzyteczny z powodu slusznego wzrostu i generalnej awersji co kapturow z daszkami bez gardy – zaslaniaja widok, a jak wieje to i tak wole czapke zalozyc:] )

Jako ze pogoda napawa optymizmem (tzn bardzo cieplo rano i zaczyna lac po poludniu, po to zeby pod wieczor zrobic sie zimno) to bedzie okazja go przetestowac. Z tego co twierdzi strona producenta to maja nawet 2 przedstawicieli w Polsce (ciekawe jakie ceny;]). Jedyna wada – wszystkie ubranka w kolorach khaki, zgnily braz, zielen lub wszelakie odmiany camo… mnie to nie przeszkadza, ale niektorzy pewnie woleliby jakis ladniejszy kolor:)

Napisze niedlugo jak sprawdzil sie w uzyciu (mam w planach wycieczki w pare mokrych miejsc w przyszlym miesiacu).

Michał:

29 maj 2010 o 19:04.

mam nadzieję, że się sprawdzi i będziesz mógł napisać pozytywną opinię;) Wtedy ja zacznę szukać przedstawiciela :P

michalD:

1 cze 2010 o 10:33.

puki co jest OK – przelazilem w tym caly dzien w ulewnym deszczu, a potem w zatloczonym podziemnym garazu gdzie wszyscy mokrzy ludzie podniesli temperature do nieznosnie wysokiej.

Obserwacje pozytywne:
- Podkoszulek suchutki mimo ze mialem wrazenie ze sie rozpuszcze(w deszczu)/ugotuje(w garazu)… czyli puki co nie przemaka i niezle oddycha,
- Kieszen na piersi z wodoodpornym zamkiem dziala.

Obserwacje negatywne:
- dlaczego wszyscy robia teraz plastikowe paski z rzepami na mankietach? Zwykly pasek jest niebo lepszy (North Face tez ma plastiki wiec tez bym na to narzekal)
- zmarzly mi uszy ;]

Zostaw komentarz


Najnowsze komentarze

Sponsorzy

logo Cyklotur.com logo FOTORAF.com.pl logo Photo4B.pl

Patronat honorowy

logo Politechniki Śląskiej

Dziekan Wydziału Automatyki, Elektroniki i Informatyki, dr hab. inż. Zdzisław Duda, prof. nzw. w Pol. Śl. objął w dniu 30 marca 2009 patronatem wyprawę opisywaną na tym blogu.

Patronat medialny

logo Men's Health logo MMSilesia logo TV Silesia logo Poznaj Świat logo Odyssei logo wRower.pl logo Histmag.org logo radia eM Ta wyprawa jest w Kalendarzu Wypraw Rowerowych XXI wieku logo bikestats.pl

Kategorie wpisów

Archiwum wpisów

Ciekawe strony norweskie

Strony GT WERTEP

Tagi