30 Maj 2010
Tunele – udogodnienie i przeszkoda
Autor: Michał. Kategorie: Trasa .
W ostatnich czasach w Norwegii pobudowano tyle tuneli, że innych Europejczyków może ta liczba i umiejscowienie śmieszyć. Gdzie góra, tam dziura – można by powiedzieć, ponieważ tunele są budowane bardzo często w ścianach zaraz przy istniejących drogach. Nie do końca takie szydzenie jest zgodne z prawdą.
Bardzo poważnym problemem w Norwegii są lawiny kamieniste, które schodzą na drogi bez większego ostrzeżenia. W wypadkach spowodowanych osunięciem się ziemi ginie rocznie kilkadziesiąt osób. Tunele to nie tylko ułatwienia w wytyczaniu wygodniejszej drogi. Ich umiejscowienie jest związane także z podnoszeniem bezpieczeństwa na poszczególnych odcinkach trasy.
Komu tunele mogą przeszkadzać? Niestety rowerzystom do niektórych z nich wjeżdżać nie wolno. Jest to związane z brakiem wentylacji i możliwością zatrucie się rowerzysty spalinami. Zakaz widnieje szczególnie przed kilkukilometrowymi tunelami, które można znaleźć na mapie i warto zaplanować objazd. Choć rowerzyści często nielegalnie wjeżdżają do tuneli to jest to bardzo uciążliwe i ryzykowne.
Stając przed tunelem z zakazem wjazdu cyklista jest pozostawiony samemu sobie. Bywają przypadki objazdów dla rowerów starą drogą. Bywa, że objazd liczy kilkadziesiąt kilometrów. Zastanawiałem się czy jest możliwe ewentualne sprawdzenie, czy dane tunele są obciążone zakazem wjazdu rowerzystów. Znów z pomocą przyszedł mi czytelnik strony – Marek.

Pod adresem http://svvgw.vegvesen.no/http://svvnvdbappp.vegvesen.no:7778/webinnsyn/anon/index możemy znaleźć stronę, która pozwala na znalezienie tuneli z zakazem wjazdu. Klikamy w podany link, następnie z menu z lewej strony rozwijamy zakładkę Syklist i zaznaczamy środkowy punkt Tunneler med sykkelforbud (jedyny aktywny – tunele z zakazem wjazdu dla rowerzytów). Teraz jeden raz klikamy w przycisk Vis kart i na fioletowo mamy oznaczone wszystkie tunele, które mogą nam sprawić problem. Stronka ma tendencje do zwieszania się przy skalowaniu, wtedy trzeba ją przeładować ponownie.
P.S. Pozdrowienia dla Uli, której plany przypomniały mi o istnieniu i planach opublikowania tego wpisu. Jest spóźniony już prawie rok ;) Miałem więc okazję sprawdzić sytuacje z praktycznego punktu widzenia. Z tunelami miałem problem tak naprawdę raz kiedy alternatywą był objazd 50km i bardzo mi to nie pasowało. jeden z Norwegów zabrał mnie jednak do furgonetki i przewiózł pod oceanem. Innym razem były w miarę dobrze oznaczone objazdy które nie zmuszały do nadrabiania wielu kilometrów. Przez najdłuższy tunel w Norwegii też nie przejeżdżałem, ponieważ alternatywą był bardzo ciekawy prom wycieczkowy. Resztę tuneli pokonywałem na rowerze po pewnym czasie ucząc się, że warto zdjąć okulary przeciwsłoneczne;)
Komentarze (9)
koszUlka:
30 maj 2010 o 20:05.
dziękować!!
schmittko:
8 cze 2010 o 23:43.
Zainspirowałeś mnie do przeprowadzenia po raz kolejny poszukiwań mojego ulubionego tunelu :) Większość tuneli była koszmarem, za to jeden był wręcz fantastyczny – mógłbym nim jeździć cały dzień :P Sørdalstunnelen (6,4 km) na Lofotach – wreszcie znalazłem zdjęcie: http://www.ncc.no/Global/Material_services/Norway/Profilbetong/tunnel/tunnel_lofast-715×490.jpg
tylko że kiedy ja nim jechałem, światło wewnątrz było fioletowe! Spróbuj to sobie wyobrazić – po prostu Matrix :)
Michał:
9 cze 2010 o 0:11.
Kompletnie nie kojarzę tego tunelu:/ Jedyny jaki tam przejeżdżałem i zapadł mi w pamięć to tunel pod oceanem między Flakstad a Vesvagoy na E10. Potem był jakiś jeszcze tunel za Svolvar, ale chyba króciutki i nie pamiętam;) Ty jechałeś przez Senję? Bo ja Lofotami uciekłem na północ.
schmittko:
9 cze 2010 o 12:51.
Podmorski tunel o którym mówisz też przejeżdżałem (tam raczej nie ma objazdu :D) ale jechałem w drugą stronę i bardziej pamiętam widok, jaki ujrzeliśmy zaraz po wyjechaniu na powierzchnię: http://piotrmitko.com/?s=nordkapp08/5.php (śródtytuł „Wyczerpanie”, zdjęcie po prawej :)
Jeśli jechałeś przez Senję (ja nie), to mogłeś ominąć Sørdalstunnelen. Jego zachodnie wejście jest gdzieś tak na 68.4688 N, 15.555 W :) Lofoty pokonywałem bardziej południowymi drogami i tuneli miałem tam parę.
koszulka:
16 cze 2010 o 16:53.
szmittko płakałam ze śmiechu czytając Twoją relacje ze skandynawskiej podróży :P
Michał:
17 cze 2010 o 23:05.
Musisz też zobaczyć inne filmy i relacje schmittko. Ma chłopak niekonwencjonalne podejście do tematu;)
schmittko:
19 cze 2010 o 9:56.
ooo, jak miło :) Bardzo się cieszę i dziękuję za reklamę :D Zapraszam, zapraszam – wkrótce ruszam solo na Islandię, i strona się bardziej ożywi – będzie relacja live :)
michalD:
19 cze 2010 o 11:35.
Powodzenia schmittko:)
W zamian za wakacje w cieplych krajach i wycieczke na Łotwe w tym roku moja zona zgodzila sie na wspolny wyjazd w jakies podbiegunowe miejsce (czyt. Islandia lub Svalbaard) w przyszlym roku:) Tak wiec jezeli nic nieprzewidzianego nie popsuje planow…
koszulka:
25 cze 2010 o 15:01.
heheh, nie no ja strone shmittki mam w małym palcu :P wszystkie filmiki zaliczone, a reklamę robie na lewo i prawo :) :P innym tez sie podoba :D
no a Islandie bede sledzic, to już niedługo w sumie, będziemy śledzić i kibicować ;]
żeby nie był to wybuchowy wyjazd ;P :)













