18 Lipiec 2010

Skromna sypialnia

Autor: Michał. Kategorie: Testy .

Wybór namiotu na dwumiesięczną samotną wyprawę jest bardzo trudnym zadaniem. Oferta rynkowa pozwala na zmniejszenie wagi sypialni do jednej butelki wody mineralnej. Co z tego jeśli w takim wynalazku nie będziemy mogli nawet usiąść. W pewnym przybliżeniu każde 100g przewożonego codziennie namiotu przekłada się na komfort spędzonej nocy po bardzo wyczerpującym dniu.

Wybierając namiot kierowałem się jego przeznaczaniem na najbliższą wyprawę. Chodzi o to, że nie skupiałem się na jego wadach i zaletach w perspektywie kilku lat. Miał się sprawdzić na tej wyprawie a o dalszych zastosowaniach będę myślał później i po wyprawie już będę wiedział wszystko. Tak wtedy myślałem. Nie było dla mnie konieczne chowanie roweru w przedsionku przed amatorami cudzych rzeczy. Jechałem do Norwegii i rower miał stać na zewnątrz przykryty tylko płachtą przed deszczem. Namiot był dla mnie.

Początkowo zastanawiałem się nad namiotem typu iglo. Sprawdzony patent, w miarę odporny na wiatr przestronny wygodny. Trudno jednak było znaleźć mi model w rozsądnej cenie, który ważyłby poniżej 3kg. Kiedy już miałem zrezygnować, Gosia z katowickiego Horyzontu wyciągnęła Larvika. Ten namiot Fjord Nansena idealnie miął sprostać specyfice mojej wyprawy. Szpilki i maszty aluminiowe, powierzchnia namiotu ograniczona do minimum dla dwóch osób, duży przedsionek i bardzo stabilny stelaż. To był namiot idealny na tą wyprawę. Mniejsza powierzchnia wszystkich materiałów i wysokość sprawia, że namiot jest mniej podatny na wiatr i jest prawie kilo lżejszy. Stabilny stelaż z trzech masztów daje nieporównywalną stabilność. Podczas całej wyprawy użyłem tylko dwukrotnie linek odciągających i to zachowawczo. One zwyczajnie się nie przydawały nawet przy naprawdę silnym wietrze.
16575_1
Postarajmy się dalej spojrzeć na funkcjonalność namiotu w szerszej perspektywie, choć jest to obecnie już troszkę sztuka dla sztuki. Fjord Nansen zaprzestał produkcji i w nowej kolekcji namiot się już nie pojawił, a szkoda. Namiot posiada jedno duże wejście przez przedsionek. Odsłania nam się duża sypialnia, w której leżąc mamy wystarczająca ilość miejsca. Osoby mające wzrost w granicach mojego (193cm) mogą czuć dyskomfort leżąc na plecach, ponieważ stopami będą sięgać sufitu sypialni. Możliwość siedzenia jest przy samym wejściu gdzie znajduje się najwyższy punkt namiotu. Normalnie nie będzie nam to przeszkadzać, ale w przypadku spotkania znajomych campingu to my będziemy musieli się wybrać do drugiego namiotu na grę w karty, a nie odwrotnie. Dwie osoby w środku to maksimum tego modelu.

W sypialni znajdziemy kieszonki to organizacji drobiazgów oraz mamy możliwość sterowania wywietrznikiem w tylnej części namiotu. Po odsłonięciu moskitiery w wejściu będziemy mieli też możliwość jej przypięcia by zbędna szmata nie zwisała nam po twarzy. Otwarcie wejścia odsłoni przed nami przestronny przedsionek. Podczas wyprawy dwuosobowej o odpowiednim rozmieszczeniu zmieszczą się tutaj nasze plecaki, a samotnie będziemy mieli prawdopodobnie dużo miejsca na buty mając cały bagaż w środku.

Do przedsionka zaprojektowana duże wejście przy pomocy dwóch równoległych suwaków. Zamek jest wszyty na około wejścia co daje możliwości otwierania na wiele sposób. na przykład można uchylić wejście pod daszkiem by stworzyć dodatkową wentylację podczas parnej deszczowej nocy. Ta wentylacja umożliwia także gotowanie w przedsionku jeśli pogoda nie pozwala nam tego robić na zewnątrz. Trzeba jednak bardzo uważać.

Podczas ostatniej wyprawy przez nieuwagę wiatr przewrócił palnik na podłogę przy wejściu. Do góry na 70 cm buchnął płomień, który miał wykonać wyrok na dalszy bieg moje wyprawy. Okazało się jednak, że po odrzuceniu palnik szkody w namiocie to tylko dziura w podłodze 8×8 cm. Było dużo strachu, ale na szczęście wyprawę pozwolił kontynuować Powertape, którym doprowadziłem namiot do pełnej używalności na kolejne 3 tygodnie. Choć nie mogłem na tą swoją głupotę patrzeć. W domu podłoga została oczyszczona z powertape’a i oddana krawcowej w celu wszycia łatki z kawałka podłogi otrzymanego od Fjord Nansena. Szwy zostały zabezpieczone klejem Seamgrip firmy McNETT, która jest liderem takich rozwiązań. Silikonowa powłoka na szwach daje gwarancję nieprzemakalności (przetestowane podczas weekendowego wyjazdu). Namiot ponownie jest w pełni funkcjonalny i na pewno będzie służył na kolejnych wyjazdach, a stronę firmy McNETT bardzo polecam. Znajdziecie tam mnóstwo porad odnoście napraw sprzętu turystycznego.

Larvik nie jest konstrukcja bez wad. Mam pewne zastrzeżenia do bocznej wentylacji. Szkoda, że nie można jej zamknąć i podczas powiewów wiatru z boku wnętrze będzie nam skutecznie schładzał wiatr wpadający pod tropik. Tropik mógłby być troszkę dłuższy na całym obrysie lepiej w ten sposób chroniąc rzeczy w przedsionku oraz osłaniać sypialnię przed powiewami wiatru przed wspomniane wywietrzniki. Ogólnie jestem bardzo zadowlony z tego modelu i żałuję, że FN wycofał go z oferty. Obecnie podobnej konstrukcji jest namiot tunelowy Muwang II. Nie skorzystamy tutaj jednak z zalet wysokiej stabilności potrójnego stelaża i dużego przedsionka. Na pewno jest to propozycja do rozważenia, ale testować będzie ją kto inny. Larvik jest obecnie moim jedynym namiotem wyjazdowym i myślę, że będę mógł go znów przetestować podczas najbliższej wrześniowej wyprawy. Polecam go zarówno turystom pieszym i rowerowych, którzy bez problemu znajdą na bagażniku miejsce na ten niewielki pakunek.

Przedstawiona wcześniej specyfikacja:

Lekki namiot wyprawowy dla dwóch osób, przygotowany na ekstremalne warunki.
Fjord Nansen – kolekcja Profi

  • Konstrukcja namiotu oparta jest na trzech duraluminiowych masztach, krzyżujących się w trzech punktach. Taki układ stelaży zwiększa odporność na wiatr w stosunku do tradycyjnej kopuły.
  • Wygodny przedsionek umożliwia ukrycie bagażu i butów. Zamykany jest podwojonym dwubiegowym zamkiem YKK (cztery suwaki), wszytym na całym obwodzie wejścia – system ten umożliwia otwieranie wejścia do namiotu w kilku kombinacjach (strona lewa, prawa, obie, a także tylko górna część pod daszkiem – dla dodatkowej wentylacji w niepogodę).
  • Tropik wyposażony jest w trzy regulowane otwory wentylacyjne – dwa po bokach namiotu i jeden z tyłu (dostęp do niego umożliwia specjalny zamek w tylnej ściance sypialni). Wraz z przedsionkiem umożliwiają one doskonałą wentylację wnętrza i pozwalają uniknąć nadmiernej kondensacji pary wodnej na wewnętrznej powierzchni tropiku.
  • Wszystkie szwy laminowane. W namiocie zastosowano materiały o wysokich parametrach wytrzymałości (siateczka ripstop zwiększa odporność na uszkodzenia spowodowane zetknięciem z ostrymi przedmiotami) oraz stelaż duraluminiowy.
  • Wewnątrz sypialni znajduje się kilka praktycznych kieszeni i zaczepów, ułatwiających utrzymanie porządku.
  • Wszystkie odciągi są w jaskrawym kolorze, poprawiającym ich widoczność.
  • Dzięki unikalnym rozwiązaniom zastosowanych w namiotach Fjord Nansen – rozbijanie przebiega bardzo sprawnie i szybko.
  • Gwarancja 24 miesiące.

    Parametry:
    Kolor – green
    Materiał tropiku - 185T POLIESTER PU 3500 POLYRIPSTOP
    Wodoodporność tropiku (mm H2O) – 3500
    Materiał podłogi – NYLON PU 190 T
    Wodoodporność podłogi (mm H2O) – 5000
    Materiał sypialni – 190T POLYRIPSTOP
    Stelaż – ALUMINIUM 7001 T anodyzowane ø9,5 mm
    Waga – 2650 g
    Wym. sypialni (dł x szer x wys) – 215 x 130/80 x 105 cm
    Wymiary przedsionka wysokość przedsionka – 110 cm
    Wymiary po spakowaniu – 47 x 17 cm
    Ilość osób – 2
    Ilość przedsionków – 1
    Ilość wejść – 1
    Ilość szpilek – 16 (aluminiowe)

banner reklamowy Cyklotur.com

Komentarze (3)

uhr:

21 lip 2010 o 20:57.

Nurtuje mnie pytanie czy w Norwegii można rozbijac sie ” na dziko” Czy jest to legalne. Jesli tak , to rower + namiot + pare drobiazgów= swietna podróż po Norwegii

osa:

21 lip 2010 o 22:42.

uhr w Norwegii możesz spokojnie rozbić się ‘na dziko’ pod warunkiem, że będzie to 150m od najbliższych zabudowań. Może to być nawet teren prywatny ;) Zwyczajowo nie powinno się korzystać z gościny dłużej niż 1 dzień, jeśli chcesz zostać dłużej powinieneś spytać o zgodę właściciela terenu.

PS. Michał, chyba nic nie pomyliłem? ;)

Michał:

22 lip 2010 o 22:35.

Chyba się nie pomyliłeś Osa;) Choć w rzeczywistości to nie jest tak restrykcyjne i naprawdę nie na problemu ze znalezienie miejsca na nocleg. Wszystko kwestia tego czy chcemy mieć kontakt z ludźmi czy nie. Czy wprosimy się komuś w ogródek czy nie itp. Ogólnie jeśli teren jest prywatny to trzeba spytać.

@uhr: Ta strona to dziennik właśnie takiej podróży i mogę Ci tylko powiedzieć, że jest to wspaniałe piętno na życiorysie. Zapraszam cię do odwiedzenia stron na tym blogu i zapoznania się szczególnie z podsumowaniami: http://norwegia.gtwertep.org/galeria/

Wydaje mi się, że możesz tu dużo ciekawego już znaleźć, ale zaglądaj na bieżąco ;)

Zostaw komentarz


Najnowsze komentarze

Sponsorzy

logo Cyklotur.com logo FOTORAF.com.pl logo Photo4B.pl

Patronat honorowy

logo Politechniki Śląskiej

Dziekan Wydziału Automatyki, Elektroniki i Informatyki, dr hab. inż. Zdzisław Duda, prof. nzw. w Pol. Śl. objął w dniu 30 marca 2009 patronatem wyprawę opisywaną na tym blogu.

Patronat medialny

logo Men's Health logo MMSilesia logo TV Silesia logo Poznaj Świat logo Odyssei logo wRower.pl logo Histmag.org logo radia eM Ta wyprawa jest w Kalendarzu Wypraw Rowerowych XXI wieku logo bikestats.pl

Kategorie wpisów

Archiwum wpisów

Ciekawe strony norweskie

Strony GT WERTEP

Tagi