17 Luty 2011
Magda i Paweł w podróży
Autor: Michał. Kategorie: Blogger .
W styczniowe wieczory na kilka chwil traciłem kontakt z rzeczywistością, a ten cudowny stan zawdzięczam książce popełnionej przez Magdę i Pawła. Najciekawsze jest to, że mogłem z nimi „wyjechać” prosto z Polski dzięki czemu stałem się częścią wyprawy na około świata. Kolejnym aktywnym podróżnikiem z namiotu obok.
Przez Świat Na Rowerach w Dwa Lata Rok I – z Polski przez Iran do Tybetu to pierwszy tom opisujący pierwszy rok tej przepięknej wyprawy rowerowej. Magda i Paweł stają się już na początku bardzo bliscy czytelnikowi. Żadne z nich w życiu nie wymieniało dętki, o wymianie szprychy i bardziej zaawansowanych naprawach nie wspominając. Wprowadzają czytelnika w rytm wyprawy w tak umiejętny sposób, że już po kilkunastu stronach każdy ma wrażenie, że mógł się z nimi zabrać na ta wyprawę. Co w tym wszystkim jest najważniejsze… mają rację!
Z mojego punktu widzenia muszę przyznać, że troszkę mi się włos jeżył na głowie gdy czytałem przed jakimi niespodziankami stawali totalnie zaniedbując przygotowania przed wyprawą i mając tak wielkie braki z zakresu technicznych tematów rowerowych. Ale im się udało i nie tylko im. Osobiście zadawałem sobie tylko pytanie czy warto ryzykować tak wiele kiedy realizujemy największe marzenie swojego życia? Z własnego doświadczenia wydaje mi się, że nie. Z drugiej strony potrafiłem wiele zrobić przy rowerze i byłem przygotowany na mnóstwo ewentualności, ale i to nie uchroniło mnie przed złamaniem się konstrukcji zabranej przyczepki rowerowej oraz przypaleniem namiotu. Szczególnie to pierwsze zdarzenie mogło położyć cały wyjazd na łopatki. I tak jak Magda i Paweł zakończyłem tą przygodę pozytywnie dzięki życzliwości poznanych ludzi, którzy uratowali nasze marzenia.
Wychodzi na to, że przygody zdążają się zawsze i to jest w takich wyprawach najpiękniejsze. Gdyby nie ostatnie przygody z Egiptem to powiedziałbym, że tego nie otrzymacie w czasie wczasów na plaży. Zawsze jest ryzyko, że coś się nie powiedzie, bo trudności na pewno się pojawią. Pozostaje tylko kwestia tego jak duży problem jest w stanie nas zatrzymać i jak wielkiej pomocy i środków będziemy potrzebować, żeby go rozwiązać.
Jeśli jeszcze nie kupiliście tej książki to najwyższy czas to uczynić. Ja z niecierpliwością czekam na drugi tom, ponieważ powoli chciałbym już wracać do kraju. Zachęcam Was do lektury i pamiętajcie by przed przeczytaniem pierwszej strony położyć blisko paszport :-)
Komentarze (1)
Norwegia – nie tylko Nordkapp » Wróciliśmy z podróży:
28 kwi 2011 o 20:25.
[...] z długiej podróży i ponownie znalazłem się w Polsce. Bilet powrotny z miejsca, w które zabrali mnie poprzednim razem zakupiłem w Empiku jako drugi tom ich książki. Także tym razem nie dali mi zaczerpnąć tchu [...]














