<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Norwegia - nie tylko Nordkapp &#187; Z trasy LIVE!</title>
	<atom:link href="http://norwegia.gtwertep.org/category/live/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://norwegia.gtwertep.org</link>
	<description>Droga do mojego marzenia</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Sep 2010 21:00:27 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Nareszcie w domu</title>
		<link>http://norwegia.gtwertep.org/2009/08/08/nareszcie-w-domu/</link>
		<comments>http://norwegia.gtwertep.org/2009/08/08/nareszcie-w-domu/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 08 Aug 2009 13:04:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z trasy LIVE!]]></category>
		<category><![CDATA[katowice]]></category>
		<category><![CDATA[pkp]]></category>
		<category><![CDATA[powrót]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://norwegia.gtwertep.org/?p=1141</guid>
		<description><![CDATA[Firma rozrywkowa PKP totalnie zawiodła. Wróciłem wczoraj planowo do Katowic o 10-37. W Katowicach z kwiatami przywitała mnie moja narzeczona. Paradoksalnie w wyprawy rowerowej wracałem bez żadnego kółka. W dużym plecaku miałem tylko moje ubrania, a przy sobie najcenniejszą pamiątkę. Zdjęcia zacząłem zgrywać zdjęcia, a ze względów technicznych jestem w tej chwili dopiero w połowie. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Firma rozrywkowa PKP totalnie zawiodła. Wróciłem wczoraj planowo do Katowic o 10-37. W Katowicach z kwiatami przywitała mnie moja narzeczona. Paradoksalnie w wyprawy rowerowej wracałem bez żadnego kółka. W dużym plecaku miałem tylko moje ubrania, a przy sobie najcenniejszą pamiątkę.<br />
<span id="more-1141"></span><br />
Zdjęcia zacząłem zgrywać zdjęcia, a ze względów technicznych jestem w tej chwili dopiero w połowie. Ilość jest przerażająca, a mój stary komputer poświęca całą moc obliczeniową na konwertowanie surowych plików RAW, generowanie podglądów i katalogowanie. </p>
<p>Postaram się powoli zająć tym całym materiałem by jak najszybciej udostępnić Wam przygotowane artykuły galerie zdjęć i album PDF. Zajmie to jednak sporo tygodni, ponieważ prace prowadzone równolegle z moim dyplomem. Ta strona będzie jednak żyć cały czas udostępniając kolejne zdjęcia, ciekawostki z Norwegii i informacje o publikacjach. Krótko mówiąc, koniec wyprawy nie jest końcem działalności tej strony. Wydaje mi się, że mam jeszcze na temat Norwegii sporo do powiedzenia. Witajcie!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://norwegia.gtwertep.org/2009/08/08/nareszcie-w-domu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ostatni etap</title>
		<link>http://norwegia.gtwertep.org/2009/08/06/ostatni-etap/</link>
		<comments>http://norwegia.gtwertep.org/2009/08/06/ostatni-etap/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 06 Aug 2009 15:26:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z trasy LIVE!]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://norwegia.gtwertep.org/2009/08/06/ostatni-etap/</guid>
		<description><![CDATA[Rowerowy rozdział wyprawy zakończył się już parę dni temu by na chwilę przypomnieć o sobie wczoraj. Dłuższy czas już wypoczywam, ale pozostał mi jeszcze ostatni etap. Powrót do domu z największą polska firmą rozrywkową. Po tegorocznych doświadczeniach rodziców i moich z PKP postanowiłem zostawić rower na wybrzeżu, a sam zrobić z małym bagażem do Katowic. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rowerowy rozdział wyprawy zakończył się już parę dni temu by na chwilę przypomnieć o sobie wczoraj. Dłuższy czas już wypoczywam, ale pozostał mi jeszcze ostatni etap. Powrót do domu z największą polska firmą rozrywkową.<br />
<span id="more-1140"></span><br />
Po tegorocznych doświadczeniach rodziców i moich z PKP postanowiłem zostawić rower na wybrzeżu, a sam zrobić z małym bagażem do Katowic. Rower dojedzie za parę dni samochodem. Tym sposobem z dwumiesięcznej wyprawy rowerowej wracam do domu jako turysta pieszy.</p>
<p>Ruszam z Władysławowa o 22.31 i planowo w Katowicach powinienem być 10.37. Jedyne o czym marzę to miejsce siedzące w wagonie drugiej klasy. Z tego co tutaj czasem widzę to może być o to trudno, ale bilet nie kosztował przynajmniej 90 euro.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://norwegia.gtwertep.org/2009/08/06/ostatni-etap/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rower jak narkotyk</title>
		<link>http://norwegia.gtwertep.org/2009/08/05/rower-jak-narkotyk/</link>
		<comments>http://norwegia.gtwertep.org/2009/08/05/rower-jak-narkotyk/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 Aug 2009 17:41:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z trasy LIVE!]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://norwegia.gtwertep.org/?p=1134</guid>
		<description><![CDATA[Rower stał w pokoju, ścieżka rowerowa ponoć biegnie przez cały półwysep. Nigdy nie miałem okazji tego sprawdzić, a kolano wypoczęło przez trzy dni. Postanowiłem się przejechać na Hel. Lekki rower bez żadnego bagażu rozpędzał się do nieznanych mi wcześniej prędkości. Wyprzedzałem wszystkich rowerzystów na ścieżce i bez przystanków jechałem przed siebie. Do Chałup jechałem grubo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rower stał w pokoju, ścieżka rowerowa ponoć biegnie przez cały półwysep. Nigdy nie miałem okazji tego sprawdzić, a kolano wypoczęło przez trzy dni. Postanowiłem się przejechać na Hel.<br />
<span id="more-1134"></span></p>
<p>Lekki rower bez żadnego bagażu rozpędzał się do nieznanych mi wcześniej prędkości. Wyprzedzałem wszystkich rowerzystów na ścieżce i bez przystanków jechałem przed siebie. Do Chałup jechałem grubo ponad 30km/h. Kiedy na liczniku pojawiła się czterdziestka, mocno się zdziwiłem. Miałem w końcu lekki rower, napompowane na kamień opony i ciągle te same nogi.</p>
<p>Dojechałem do latarni na Helu, ale nie zabawiłem tu za długo. Ludzi było mnóstwo i od razu ruszyłem z powrotem. Początkowo miałem plan powrotu pociągiem, ale rodzice dali mi znać o tłoku w pociągach. </p>
<p>Ścieżka pomiędzy Helem a Juratą pozostawia wiele do życzenia. Jest to tak naprawdę szlak rowerowy. Stara ścieżka przez las. Nie wprowadzono żadnych udogodnień dla rowerzystów. Dla mnie jednak jak znalazł.</p>
<p>Ścieżki nie ma też w samej Juracie i Chałupach. Półwysep stanowi jednak możliwość ciekawej wycieczki jednodniowej dla rowerzystów na każdym poziomie. Jest tu parę punktów wypoczynkowych i tablice informujące o atrakcjach turystycznych. Jest również gdzie zjeść i się napić.</p>
<p>W drodze powrotnej z Helu na małych pagórkach kolano przypomniało dlaczego musiałem przerwać swoją podróż przez Skandynawię. Do Władysławowa wracałem już znacznie wolniej i z dokuczającym kolanem. Wracam na dniach i mam nadzieję, że wizyta u lekarza nie będzie w odległym terminie. Nie chcę długo czekać na powrót na rower. Choć raz palacze mnie zrozumieją, bo ile są w stanie wytrzymać bez papierosa.</p>
<p><img src="http://norwegia.gtwertep.org/wp-content/uploads/2009/08/05082009005.jpg" alt="Nad polskim morzem" title="Nad polskim morzem" width="375" height="500" class="aligncenter size-full wp-image-1135" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://norwegia.gtwertep.org/2009/08/05/rower-jak-narkotyk/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Już w Polsce</title>
		<link>http://norwegia.gtwertep.org/2009/08/03/juz-w-polsce/</link>
		<comments>http://norwegia.gtwertep.org/2009/08/03/juz-w-polsce/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 03 Aug 2009 05:26:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z trasy LIVE!]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://norwegia.gtwertep.org/2009/08/03/juz-w-polsce/</guid>
		<description><![CDATA[Punktualnie o godzinie 15 prom Finnlady wpłynął do portu w Gdyni. Rower z pokładu musiałem sprowadzić, ale nie przeszkadzało mi to wywiesić na przodzie polskiej flagi. Po chwili odebrali mnie już rodzice i lądowaliśmy rower do samochodu. Pojechałem z nimi do Władysławowa. Stwierdziłem, że odpocznę 2-3 dni i podjem smakołyków, na które nie mogłem sobie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Punktualnie o godzinie 15 prom Finnlady wpłynął do portu w Gdyni. Rower z pokładu musiałem sprowadzić, ale nie przeszkadzało mi to wywiesić na przodzie polskiej flagi. Po chwili odebrali mnie już rodzice i lądowaliśmy rower do samochodu.<br />
<span id="more-1133"></span><br />
Pojechałem z nimi do Władysławowa. Stwierdziłem, że odpocznę 2-3 dni i podjem smakołyków, na które nie mogłem sobie pozwolić w Norwegii. Dziś (poniedziałek) spotkam się też z Jędrkiem i Olą. Spotkałem ich przed Altą i na pewno będziemy mieli o czym opowiadać z naszych podróży.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://norwegia.gtwertep.org/2009/08/03/juz-w-polsce/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przygoda trwa nadal</title>
		<link>http://norwegia.gtwertep.org/2009/08/01/przygoda-trwa-nadal/</link>
		<comments>http://norwegia.gtwertep.org/2009/08/01/przygoda-trwa-nadal/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 01 Aug 2009 17:14:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z trasy LIVE!]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://norwegia.gtwertep.org/?p=1126</guid>
		<description><![CDATA[Jeśli ktoś myślał, że jeśli ktoś śpi w hotelu w Helsinkach i jutro ma prom do Polski, to już nic ciekawego się nie może wydarzyć, to z mojego punktu widzenia jest w błędzie. Ja byłem. Rano wyspany wstałem i poszedłem na śniadanie, popróbowałem prawie wszystkiego i jadłem dobrze ponad godzinę. Nie jestem przyzwyczajony do takich [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli ktoś myślał, że jeśli ktoś śpi w hotelu w Helsinkach i jutro ma prom do Polski, to już nic ciekawego się nie może wydarzyć, to z mojego punktu widzenia jest w błędzie. Ja byłem.<br />
<span id="more-1126"></span></p>
<p>Rano wyspany wstałem i poszedłem na śniadanie, popróbowałem prawie wszystkiego i jadłem dobrze ponad godzinę. Nie jestem przyzwyczajony do takich wygód. W hotelach spałem może kilka razy w życiu. Nie miałem więc przepięknej koszuli na śniadaniu. Wróciłem do pokoju wszystko spakować.</p>
<p>Załadowałem wszystko na rower i pojechałem na zakupy. Potem jeszcze trzeba było się zorientować w połączeniach metra i mogłem wsiadać.</p>
<p>Przy wysiadaniu bardzo się śpieszyło Arabowi i cofanie mu nie wyszło. Przyczepa się przechyliła i zamiast wypiąć, złamał się pałąk. To już przesada. Po kilkunastu soczystych słowach pod adresem przyczepy i producenta zabrałem się za prowizoryczną naprawę.</p>
<p>Robiłem kręgosłup że szprych i owinąłem to zbrojną taśmą. Strzeliło po 500 metrach. Pomogła mi kobieta przy supermarkecie i zawiozła mój bagaż pod terminal. Tutaj zrobiłem kręgosłup z bardzo twardego drutu i zabezpieczyłem taśma. Miałem nadzieję że to pozwoli mi dopchać przyczepę na prom.</p>
<p>Na szczęście się udało załadować na prom i jakoś wjechać tam z rowerem choć nie wiem czy nie będę miał strat jeszcze w tylnej oponie. Teraz byle do Gdyni.</p>
<p><img src="http://norwegia.gtwertep.org/wp-content/uploads/2009/08/01082009-500x375.jpg" alt="01082009" title="01082009" width="500" height="375" class="aligncenter size-medium wp-image-1127" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://norwegia.gtwertep.org/2009/08/01/przygoda-trwa-nadal/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Helsinki &#8211; namiot się suszy</title>
		<link>http://norwegia.gtwertep.org/2009/07/31/helsinki/</link>
		<comments>http://norwegia.gtwertep.org/2009/07/31/helsinki/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 31 Jul 2009 19:52:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z trasy LIVE!]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://norwegia.gtwertep.org/?p=1116</guid>
		<description><![CDATA[Pociąg przyjechał do Helsinek przed 9. Początkowo czułem się trochę zagubiony. Terminal okazał się być umiejscowiony 15km od centrum, a tam znajdowało się jedyne znane mi miejsce, by zakupić bilet na jutrzejszy prom. Informacja turystyczna na dworcu została otwarta dopiero po jakimś czasie i kiedy po rozmowie z panią już byłem zdecydowany jechać do terminalu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pociąg przyjechał do Helsinek przed 9. Początkowo czułem się trochę zagubiony. Terminal okazał się być umiejscowiony 15km od centrum, a tam znajdowało się jedyne znane mi miejsce, by zakupić bilet na jutrzejszy prom.<br />
<span id="more-1116"></span></p>
<p>Informacja turystyczna na dworcu została otwarta dopiero po jakimś czasie i kiedy po rozmowie z panią już byłem zdecydowany jechać do terminalu na rowerze i wracać na zwiedzanie, ona wykonała jeszcze jeden telefon i sytuacja się zmieniła.</p>
<p>Armator miał też biuro w pobliżu centrum. Jak dla mnie jest to oczywiste, ale takiej informacji na stronie nie umieścili. Znaleźć ulicę nie było mi łatwo, a biuro, prawie niemożliwe. Pomógł mi młody Fin. Kiedy chciałem dać mu telefon by dowiedział się na infolinii, gdzie dokładnie jest to biuro, on uparł się, że lokalizację poda mu google w jego iPhone&#8217;ie. No i w końcu mu się udało. Zaprowadził mnie pod samo biuro i pożegnał się że mną z uśmiechem. Pokazał też mi stację metra, która jutro z rowerem zawiezie mnie w pobliże terminalu.</p>
<p>W biurze armatora szybko kupiłem bilet w specjalnej ofercie cenowej. Podobną cena jak ta, którą zapłaciłem za bilet z Gdańska, ale niech to się nazywa jak chce. Z biletem w ręce czułem się już bezpiecznie, choć nie miałem najmniejszego pomysłu jak spędzić dzisiejszą noc. Myślałem o poczekalni dworcowej, ale mało tam było miejsc. Wchodził w grę też jakiś park na uboczu, choć wolałem uniknąć noclegu w centrum miasta. Raczej nastawiałbym się na fotografię nocną, gdyby nie chmury sygnalizujące nadchodzące opady. Zostawiając ten problem na później rozłożyłem się na murku ze śniadaniem.</p>
<p>Byłem już w czasie pakowania wszystkiego na rower, gdy podjechał do mnie na rowerze starszy Fin i spytał o moją podróż i plany. Powiedziałem, że jutro mam prom i do tego czasu będę zwiedzał Helsinki. Był dwa razy w Polsce na rowerze, trochę porozmawialiśmy i kazał mi iść za sobą.</p>
<p>Po 15 minutach dotarliśmy pod hotel. Zapłacił mój rachunek za pokój raz jeszcze pokazał mi jak dojechał do terminalu i pożegnaliśmy się. Ot tak po prostu, dostałem gratis nocleg w hotelu w pokoju o bardzo wysokim, jak na moje wymagania, standardzie. Nie ruszam niczego, co nie jest w cenie, by nie dopłacić. Hotel ma mniej gwiazdek niż mój namiot, ale bezprzewodowy internet pozwala mi wysłać parę maili:)</p>
<p>Po herbatce pojechałem rowerem na zwiedzanie Helsinek. Rower bez bagażu wydał mi się tak lekki jakby był wykonany z kosmicznych materiałów. Tylko przy użyciu prawej nogi przyspiesza jak F1.</p>
<p>Helsinki to ładne miasto, ale Oslo podobało mi się bardziej. Cóż powiedzieć. Norwegia wzięła wszystko co najlepsze w kontynentalnej części Skandynawii. Zwiedzanie przerwała mi wielka ulewa. Wróciłem do Hotelu się wysuszyć i odpocząć.</p>
<p>Jutro po zakupach skieruję się prosto na terminal. Prom ma przypłynąć w niedzielę o 15 do Gdyni, a co dalej to zobaczymy. Na razie byle do kraju, by kolano mogło wypocząć, a przeżyć na nowo tą wyprawę redagując mój pamiętnik. Trzymajcie kciuki za bezpieczny powrót do domu.</p>
<p><img src="http://norwegia.gtwertep.org/wp-content/uploads/2009/07/31072009005-500x375.jpg" alt="31072009005" title="31072009005" width="500" height="375" class="aligncenter size-medium wp-image-1120" /></p>
<p><img src="http://norwegia.gtwertep.org/wp-content/uploads/2009/07/310720090041-500x375.jpg" alt="310720090041" title="310720090041" width="500" height="375" class="aligncenter size-medium wp-image-1123" /></p>
<p><img src="http://norwegia.gtwertep.org/wp-content/uploads/2009/07/310720090061-500x375.jpg" alt="310720090061" title="310720090061" width="500" height="375" class="aligncenter size-medium wp-image-1124" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://norwegia.gtwertep.org/2009/07/31/helsinki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie zostawię kolana w Finlandii!</title>
		<link>http://norwegia.gtwertep.org/2009/07/30/nie-zostawie-kolana-w-finlandii/</link>
		<comments>http://norwegia.gtwertep.org/2009/07/30/nie-zostawie-kolana-w-finlandii/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 30 Jul 2009 20:21:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z trasy LIVE!]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://norwegia.gtwertep.org/?p=1112</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiejszego poranka zadecydowałem, że nie na sensu jechać na siłę. Wyruszyłem rowerem, ale całą drogę starałem się złapać stopa. Nie zaryzykuję utraty władzy w kolanie dla Finlandii. Chcę jak najszybciej wrócić rowerem do Norwegii. Na pewno! Część czytelników pewnie uważa, że nie podołałem wyprawie i poddaję się. Ja również mam wewnętrzne uczucie, że nie tak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiejszego poranka zadecydowałem, że nie na sensu jechać na siłę. Wyruszyłem rowerem, ale całą drogę starałem się złapać stopa. Nie zaryzykuję utraty władzy w kolanie dla Finlandii. Chcę jak najszybciej wrócić rowerem do Norwegii. Na pewno!<br />
<span id="more-1112"></span></p>
<p>Część czytelników pewnie uważa, że nie podołałem wyprawie i poddaję się. Ja również mam wewnętrzne uczucie, że nie tak miało być i chciałem przejechać od promu do promu na rowerze. Wyczynu nie będzie, ale przynajmniej udało mi się zebrać obszerny materiał z Norwegii.</p>
<p>Stopa udało mi się złapać na dwa razy i tym sposobem dojechałem do mikołajowej wioski w Rovaniemi. Same sklepy z pamiątkami. Byłem kompletnie zdegustowany tym miejscem i zrobiłem tylko parę fotek na pożegnanie oraz w proteście zjadłem kromki z masłem czekoladowym w samym środku tej rozpusty.</p>
<p>Po przyjeździe do centrum kupiłem bilet na pociąg do Helsinek. 90E! Nie ma zniżek dla zagranicznych studentów! Ciężko mi to było przełknąć.</p>
<p>W czasie zakupów na podróż spotkałem Szwajcara. To chyba ostatnia z wielu znajomości które nawiązałem na wyprawie. Długo rozmawialiśmy i doradzałem mu jak przejechać Norwegię.</p>
<p>Jestem już w podróży do Helsinek. Jutro mam nadzieję dostać bilet na prom na sobotę i postaram się zwiedzić to miasto z objuczonym rowerem. Będę miał dużo czasu.</p>
<p>Mamo, Tato. Dzięki Wam zostałem podróżnikiem. Dziękuję babci i dziadkowi. Wy nauczyliście mnie turystyki. Dziękuję siostrze za wsparcie przez całą wyprawę. Kamili za prowokację do realizacji wyjazdu. Dziękuję wszystkim, którzy mi pomagali. Przepraszam, że nie wymienię z nazwiska wszystkich współtwórców, patronów i sponsorów. Dziękuję za zaufanie, którego nie udało mi się w pełni zrealizować. To jest jednak wyprawa mojego życia. Zrobiła ze mnie uzależnionego od podróży włóczykija, miłośnika podróżniczej fotografii i wyznawcę przewodników Lonely Planet. Do zobaczenia gdzieś na świecie!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://norwegia.gtwertep.org/2009/07/30/nie-zostawie-kolana-w-finlandii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przez Finlandię</title>
		<link>http://norwegia.gtwertep.org/2009/07/29/przez-finlandie/</link>
		<comments>http://norwegia.gtwertep.org/2009/07/29/przez-finlandie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Jul 2009 17:33:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z trasy LIVE!]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://norwegia.gtwertep.org/?p=1110</guid>
		<description><![CDATA[Michał dojechał do miejscowości Vuotso w Finlandii. Do Rovaniemi ma jeszcze jakieś 230 km. Niestety pojawiły się u niego kłopoty z kolanem i zastanawia się, co robić dalej.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Michał dojechał do miejscowości Vuotso w Finlandii. Do Rovaniemi ma jeszcze jakieś 230 km. Niestety pojawiły się u niego kłopoty z kolanem i zastanawia się, co robić dalej.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://norwegia.gtwertep.org/2009/07/29/przez-finlandie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pierwsze kilometry w Finlandii</title>
		<link>http://norwegia.gtwertep.org/2009/07/29/pierwsze-kilometry-w-finlandii/</link>
		<comments>http://norwegia.gtwertep.org/2009/07/29/pierwsze-kilometry-w-finlandii/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Jul 2009 06:36:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z trasy LIVE!]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://norwegia.gtwertep.org/?p=1107</guid>
		<description><![CDATA[Ze względu na kłopoty techniczne podczas dwóch ostatnich dni nie pojawiały się żadne wiadomości z trasy. Mam nadzieję że rozwiążemy to w najbliższym czasie i wiadomości zaczną dochodzić. Jestem w Ivalo. To 200 km za fińską granicą i zmierzam prosto na południe. Wczoraj zrobiłem 153km i do Rovaniemi zostało jeszcze 300. Krajobraz na razie wydaje [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ze względu na kłopoty techniczne podczas dwóch ostatnich dni nie pojawiały się żadne wiadomości z trasy. Mam nadzieję że rozwiążemy to w najbliższym czasie i wiadomości zaczną dochodzić. Jestem w Ivalo. To 200 km za fińską granicą i zmierzam prosto na południe. Wczoraj zrobiłem 153km i do Rovaniemi zostało jeszcze 300.<br />
<span id="more-1107"></span><br />
Krajobraz na razie wydaje mi się bardzo ciekawy. Jest mnóstwo uroczych jeziorek, renifery i droga łagodnie wije się pomiędzy tym wszystkim. Wczoraj wjechałem na główna E75 (4) i będę nią jechać przez większość trasy. Jest to też główny szlak przez Finlandię dla rowerzystów. </p>
<p>Niestety nie ma róży bez kolców. Od wczoraj mam problemy z lewym kolanem. Wydaje się być znacznie przeciążone. Choć udało mi się wczoraj przejechać długi dystans, to miałem jednak pewne problemy. Zobaczymy co będzie dziś. Na razie jest pogoda, więc jadę. Za 5 km pierwszy sklep od 200km, ale im dalej na południe, tym ma być lepiej.</p>
<p>Opuszczam miłych mieszkańców Laponii, którzy wczoraj pozwolili mi spać w swoim tradycyjnym sami tipi, które maja w ogrodzie. Trzymajcie kciuki za pogodę i moje kolano. Do usłyszenia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://norwegia.gtwertep.org/2009/07/29/pierwsze-kilometry-w-finlandii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wschodni kraniec Norwegii &#8211; Vardo</title>
		<link>http://norwegia.gtwertep.org/2009/07/26/wschodni-kraniec-norwegii-vardo/</link>
		<comments>http://norwegia.gtwertep.org/2009/07/26/wschodni-kraniec-norwegii-vardo/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 26 Jul 2009 20:19:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z trasy LIVE!]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://norwegia.gtwertep.org/?p=1105</guid>
		<description><![CDATA[Dziś Michał o 20 dotarł do Vardo. Jest to najdalej na wschód wysunięty kraniec Norwegii. Dziś śpi w dość nietypowych warunkach, bo w&#8230; hotelu. Wprawdzie na sofie przy recepcji, ale zawsze hotel ;p O 4 rano ma prom do Kirkenes, gdzie dopłynie o 9. Stamtąd ruszy dalej.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dziś Michał o 20 dotarł do Vardo. Jest to najdalej na wschód wysunięty kraniec Norwegii. Dziś śpi w dość nietypowych warunkach, bo w&#8230; hotelu. Wprawdzie na sofie przy recepcji, ale zawsze hotel ;p O 4 rano ma prom do Kirkenes, gdzie dopłynie o 9. Stamtąd ruszy dalej. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://norwegia.gtwertep.org/2009/07/26/wschodni-kraniec-norwegii-vardo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
