<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Norwegia - nie tylko Nordkapp &#187; Prywatne</title>
	<atom:link href="http://norwegia.gtwertep.org/category/prywatne/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://norwegia.gtwertep.org</link>
	<description>Droga do mojego marzenia</description>
	<lastBuildDate>Sat, 05 Nov 2011 22:33:16 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Może się spotkamy?</title>
		<link>http://norwegia.gtwertep.org/2010/11/01/moze-sie-spotkamy/</link>
		<comments>http://norwegia.gtwertep.org/2010/11/01/moze-sie-spotkamy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Nov 2010 16:49:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prywatne]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[prywatne]]></category>
		<category><![CDATA[slajdowisko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://norwegia.gtwertep.org/?p=2172</guid>
		<description><![CDATA[Jak co roku po wakacjach internet jest powoli wypełniany relacjami z tegorocznych podróży, pojawiają się galerie zdjęć, a co niektórzy poświęcają jeszcze więcej czasu i organizują pokazy swoich zdjęć lub filmów. Tak było ze mną rok temu, choć początkowo pokazy zdjęć były elementem promocyjnym, który miał także zareklamować media i sponsorów. Minęła pierwsza trema i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak co roku po wakacjach internet jest powoli wypełniany relacjami z tegorocznych podróży, pojawiają się galerie zdjęć, a co niektórzy poświęcają jeszcze więcej czasu i organizują pokazy swoich zdjęć lub filmów. Tak było ze mną rok temu, choć początkowo pokazy zdjęć były elementem promocyjnym, który miał także zareklamować media i sponsorów. Minęła pierwsza trema i role się odwróciły.<br />
<span id="more-2172"></span><br />
Wspaniałe spotkanie na Politechnice Śląskiej na wydziale AEI sprawiło, że poczułem się znacznie lepiej po tej stronie mikrofonu. Choć nigdy nie lubiłem publicznych występów to wtedy stwierdziłem, że jeśli ktoś chce posłuchać to ja chętnie poopowiadam. Tak też podchodziłem do sprawy na kolejnym pokazie i relacjach radiowych. W końcu w tym celu od kilku lat utrzymuję stronę internetową, by przekazać informacje o miejscach po których jeżdżę dla innych. Nawet jeśli nie ma szczegółów to pozostawiam kontakt i zawsze można napisać mail lub zadzwonić, bo widać, że coś na ten temat wiem. Sam też przeszukuję internet pod takim kontem. Zawsze się dziwie, jak ktoś mi zarzuca, że przechwalam się tymi treściami publicznie. Na tej stronie wyczynu się jednak nie znajdzie, ale mogę podesłać linki do stron ludzi, którzy pod wynik ustawili swoje życie. </p>
<p>Może więc znów wyjść ze zdjęciami do ludzi? Przyznam się, że już się stęskniłem za takim spotkaniem. Nie mam wiele nowego materiału, więc musiałbym otrzymać od Was informacje, że takie spotkanie byłoby mile widziane. Norwegię odwiedzałem przez ostatnie trzy lata z rzędu i troszkę tych anegdot mam w głowie. Ciągle nie było czasu by zebrać to w coś namacalnego. Też dobrze&#8230;</p>
<p>Do zaprezentowania nadaje się prawdopodobnie materiał z dwóch ostatnich wyjazdów:</p>
<ul>
<li><a href="http://www.flickr.com/photos/anghan/sets/72157623400899697/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.flickr.com/photos/anghan/sets/72157623400899697/?referer=');">Norwegia &#8211; nie tylko Nordkapp</a> &#8211; zeszłoroczna wyprawa rowerowa i najsilnieszy materiał jaki posiadam</li>
<li><a href="http://www.flickr.com/photos/anghan/sets/72157625131668730/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.flickr.com/photos/anghan/sets/72157625131668730/?referer=');">Hardangervidda 2010</a> &#8211; wymaga jeszcze doszlifowania i jeszcze nigdzie nie był pokazywany. Część zdjęć byłaby wymieniona na potrzeby takiego pokazu, ale materiał jest uboższy od poprzedniego</li>
</ul>
<p>Jeśli znacie jakiś dom kultury lub bibliotekę, w której takie rzeczy są organizowane to możecie im link do tej strony podsunąć. Oczywiście zakładam, ze wtedy pojawicie się tam ze znajomymi, bo ja już te zdjęcia widziałem i opowieści znam:) Rozwiewając jeszcze wszelkie wątpliwości, nie pobieram żadnej opłaty za takie wystąpienia jak to się czasami zdarza. Ewentualnym kosztem jest mój dojazd, jeśli jest to jakaś większa odległość. Kwestia dogadania, bo ciężko tak uogólniać. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://norwegia.gtwertep.org/2010/11/01/moze-sie-spotkamy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kontuzja kolana &#8211; rokowania</title>
		<link>http://norwegia.gtwertep.org/2009/09/08/kontuzja-kolana-rokowania/</link>
		<comments>http://norwegia.gtwertep.org/2009/09/08/kontuzja-kolana-rokowania/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Sep 2009 20:15:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prywatne]]></category>
		<category><![CDATA[kontuzja]]></category>
		<category><![CDATA[lekarz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://norwegia.gtwertep.org/?p=1352</guid>
		<description><![CDATA[Wczoraj (w poniedziałek) byłem na wizycie u ortopedy z moim kolanem. Lekarz skrzętnie spisał moje zeznania, które podałem odpowiadając na pytania: &#8222;Co? Gdzie? Kiedy?&#8221;. Z kolei pielęgniarka, która była obecna w gabinecie przybierała bardzo ciekawą minę podczas trwania mojej opowieści. Od ortopedy usłyszałem w zasadzie to co chciałem i mam nadzieję, że w dalszej kolejności [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wczoraj (w poniedziałek) byłem na wizycie u ortopedy z moim kolanem. Lekarz skrzętnie spisał moje zeznania, które podałem odpowiadając na pytania: &#8222;Co? Gdzie? Kiedy?&#8221;. Z kolei pielęgniarka, która była obecna w gabinecie przybierała bardzo ciekawą minę podczas trwania mojej opowieści.<br />
<span id="more-1352"></span><br />
Od ortopedy usłyszałem w zasadzie to co chciałem i mam nadzieję, że w dalszej kolejności wszystko się potwierdzi. Prawdopodobnie w wyniku kontuzji kolano zostało jedynie przeciążone i nie ma w środku innych bolesnych następstw. Do formy ma mnie doprowadzić odciążenie kolana oraz dwutygodniowa rehabilitacja, którą rozpoczynam za dwa tygodnie. </p>
<p>W przedpokoju stoi wypastowany rower. Wszystko jest przeczyszczone i przesmarowane. Moja maszyna przypomina te ze sklepu z tą różnicą, że rama nie jest tak kolorowa i ładnie wymodelowana. Niestety wynika z moich informacji, że  rowerowy sezon 2009 zakończył się już dla mnie. Najważniejsze jednak, że udało się w większości zrealizować projekt i jest nadzieją na pełny powrót do sportu w kolejnym sezonie. Jak to mówią &#8211; będzie się działo!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://norwegia.gtwertep.org/2009/09/08/kontuzja-kolana-rokowania/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kneipbrod kosztuje już 6 NOK</title>
		<link>http://norwegia.gtwertep.org/2009/08/27/kneipbrod-kosztuje-juz-6-nok/</link>
		<comments>http://norwegia.gtwertep.org/2009/08/27/kneipbrod-kosztuje-juz-6-nok/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 27 Aug 2009 17:15:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Prywatne]]></category>
		<category><![CDATA[znajomi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://norwegia.gtwertep.org/?p=1291</guid>
		<description><![CDATA[Dwa dni temu otrzymałem przemiły komentarz od Patryka, który Skandynawię przemierzał w przeciwnym kierunku i spotkaliśmy na pięknym Archipelagu Lofotów. Tam nie umieliśmy skończyć rozmawiać o naszych wrażeniach z trasy. W końcu dla każdego z nas informacje drugiej strony były bardzo cenne, to była połowa trasy. Teraz w kraju rozmowa także mogła by trwać bez [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dwa dni temu otrzymałem przemiły <a href="http://norwegia.gtwertep.org/2009/07/22/nordkapp/comment-page-1/#comment-727">komentarz</a> od Patryka, który Skandynawię przemierzał w przeciwnym kierunku i spotkaliśmy na pięknym Archipelagu Lofotów. Tam nie umieliśmy skończyć rozmawiać o naszych wrażeniach z trasy. W końcu dla każdego z nas informacje drugiej strony były bardzo cenne, to była połowa trasy. Teraz w kraju rozmowa także mogła by trwać bez końca.<br />
<span id="more-1291"></span><br />
Tak było we Władysławowie. Olę i Jędrka spotkałem przed Altą z uśmiechem na twarzy pożegnaliśmy się i bardzo wierzyłem, że spotkam ich w Polsce. Udało się. Spotkanie przeciągnęło się do późnych godzin nocnych. Rozumieliśmy się doskonale. Oni opisywali miejsce, a ja już wiedziałem o czym mówią. Wymienialiśmy miedzy sobą wrażenia z dokładnością do zakrętu. Było to możliwe, ponieważ dokładnie wszystko udało nam się zapamiętać. Jechaliśmy rowerami i w każdy kilometr trzeba było włożyć swoją energię.</p>
<p>Patryk opowiadał, że na jednym z postojów spotkał się z Rosjanami. Kiedy przyszedł moment kolacji wszyscy zaczęli wyjmować swoją żywność. Nieprzypadkowo przed każdym pojawił się <strong>kneipbrod</strong> (najtańszy chleb), 1kg dżemu (najtańszy produkt na chleb) i <strong>sjokade</strong> (pseudo nutella). Wszyscy się roześmiali, bo jechali na jednym wózku.</p>
<p>Dziś od autostopowiczki Gosi otrzymałem informację, że kneipbrod podrożał już do 6 NOK (z 4,90). Jest w tym coś szczególnego? Jeśli jedziesz tam na dwa tygodnie samochodem to nic. Ale my dobrze wiemy o co chodzi, dla nas to był chleb powszedni. Może nie zawsze dojadaliśmy lub nie jedliśmy rarytasów, ale swoje widzieliśmy i wrażenia mamy niesamowite. Dlatego nie należy odbierać publikacji menu jako prezentacji ascezy. Bez wahania pojechałbym tam jeszcze raz mając taką możliwość. Doświadczenia z Norwegii pozwalają mi się jednak już dziś porozumieć się wielbicielami kneipbroda bez słów.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://norwegia.gtwertep.org/2009/08/27/kneipbrod-kosztuje-juz-6-nok/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rodzice nie mają z nami łatwo</title>
		<link>http://norwegia.gtwertep.org/2009/08/20/1257/</link>
		<comments>http://norwegia.gtwertep.org/2009/08/20/1257/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 20 Aug 2009 04:21:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Prywatne]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://norwegia.gtwertep.org/?p=1257</guid>
		<description><![CDATA[Pamiętacie moją siostrę z zapowiedzi wyprawy, która ukazała się w telewizji TVS? Ania poświęciła sporo swojego czasu publikując nadsyłane przeze mnie MMSy i SMSy. Dzięki min. jej pracy mogliście w miarę na bieżąco śledzić przebieg mojej wyprawy. Wczorajszego wieczoru sama pojechała na wyprawę. Choć cel wyprawy nie jest związany z tematyką tej strony to zdecydowałem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pamiętacie moją siostrę z zapowiedzi wyprawy, która ukazała się w <a href="http://norwegia.gtwertep.org/2009/08/13/zapowiedz-wyprawy-w-tvs/">telewizji TVS</a>? Ania poświęciła sporo swojego czasu publikując nadsyłane przeze mnie MMSy i SMSy. Dzięki min. jej pracy mogliście w miarę na bieżąco śledzić przebieg mojej wyprawy. Wczorajszego wieczoru sama pojechała na wyprawę.<br />
<span id="more-1257"></span><br />
<a href="http://norwegia.gtwertep.org/wp-content/uploads/2009/08/ania_przed_bulgaria.jpg"><img src="http://norwegia.gtwertep.org/wp-content/uploads/2009/08/ania_przed_bulgaria-375x500.jpg" alt="ania_przed_bulgaria" title="ania_przed_bulgaria" width="375" height="500" class="aligncenter size-medium wp-image-1256" /></a><br />
Choć cel wyprawy nie jest związany z tematyką tej strony to zdecydowałem się o tym wspomnieć, ponieważ bardzo siostrze kibicuję i mam nadzieję, że uda się jej wspólnie ze znajomymi przejść pasma Riła i Pirin w Bułgarii. Najwyższym szczytem, na który wejdą jest Musała (2925 m n.p.m.). Na wyjazd pojechali w sześciu z czego na pewno dwie osoby to studenci informatyki. No i jak to ma się do stereotypu, że my nawet żony szukamy w internecie?</p>
<p>Całej ekipie życzę powodzenia i mam nadzieję, że zdrowi i zadowoleni wrócą do kraju. Siostrę podziwiam, że po swoich przygodach z kolanami ani na chwilę nie zaprzestała planować kolejnych wyjazdów. Swoją pasją przekonała nawet swojego ortopedę i na razie wychodzi jej to na dobre. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://norwegia.gtwertep.org/2009/08/20/1257/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lepiej raz zobaczyć niż tysiąc razy przeczytać</title>
		<link>http://norwegia.gtwertep.org/2009/08/11/lepiej-raz-zobaczyc-niz-tysiac-razy-przeczytac/</link>
		<comments>http://norwegia.gtwertep.org/2009/08/11/lepiej-raz-zobaczyc-niz-tysiac-razy-przeczytac/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 11 Aug 2009 00:49:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prywatne]]></category>
		<category><![CDATA[podsumownie]]></category>
		<category><![CDATA[relacja]]></category>
		<category><![CDATA[wrażenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://norwegia.gtwertep.org/?p=452</guid>
		<description><![CDATA[Wybierając się na wyprawę chciałem spełnić swoje marzenie i wykorzystać mądrość zawartą w słowach z tytułu. Wsiadając do pociągu nie myślałem o niewygodach serwowanych przez PKP. Dotarło do mnie, że zaczyna się wyprawa, o której zawsze marzyłem, ale dopiero najbliższe dwa miesiące miały pokazać czy jestem przygotowany na to wyzwanie. Pamiętam bardzo dobrze, że w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wybierając się na wyprawę chciałem spełnić swoje marzenie i wykorzystać mądrość zawartą w słowach z tytułu. Wsiadając do pociągu nie myślałem o niewygodach serwowanych przez PKP. Dotarło do mnie, że zaczyna się wyprawa, o której zawsze marzyłem, ale dopiero najbliższe dwa miesiące miały pokazać czy jestem przygotowany na to wyzwanie. Pamiętam bardzo dobrze, że w chwili opuszczania ciepłego mieszkanka nie czułem się pewnie.<br />
<span id="more-452"></span><br />
Tydzień przed wyprawą miałem kolizję z samochodem. Wychuchany i odremontowany rower został uderzony z prawej strony w amortyzator. Na szczęście zderzenie przyjąłem bardzo sprężyście i wyrzuciłem rower w bok sam opierając się o maskę. Teoretycznie wina leżała tym razem po mojej stronie, ale w praktyce to zmyliła mnie rutyna poruszania się po WPKiW i sprzeczne oznakowanie poziome i pionowe. Nie mówiąc nic nikomu oddałem przednie koło do malutkiego centrowania. Strat praktycznie nie było, ale ślad w psychice pozostał.</p>
<p>Zjeżdżając z promu w Nynäshamn miałem przez chwilę większą ochotę na niego wrócić niż zrobić pierwsze 100 km. Składało się na to kilka czynników takich jak fakt, że zostałem naprawdę całkowicie sam. Z drugiej strony to nie do końca, ponieważ był ze mną potwornie ciężki rower z przyczepą. Przypomniałem sobie jednak słowa znajomego. &#8222;Trzeba wsiąść na rower i jechać&#8221;. No i pojechałem.</p>
<p>Szwecję od początku traktowałem jako dojazd do Norwegii, choć parę ciekawych rzeczy tam zobaczyłem i poznałem wspaniałych ludzi. Cieszę się z tego tym bardziej, że początkowo w kraju nastawiano mnie sceptycznie do gościnności Szwedów, a ja już pierwszej nocy otrzymałem pomoc full service. </p>
<p>Za cel wyprawy wybrałem Norwegię, ponieważ po lekturze wielu materiałów wiedziałem, że tam znajdę nieskażoną naturę bez potrzeby wyjeżdżania na inne kontynenty. Pierwszy raz jednak powiedziałem WOW już w Oslo. Nie jestem specjalistą w dziedzinie architektury, ale nie pamiętam innego miasta, w którym budynki tak bardzo by mi się podobały. Mam na myśli szczególnie architekturę nowoczesną. Zabytki i sztuka też nie pozostają z tyłu, choć jeśli chodzi o te pierwsze to wielbiciele Paryża i Rzymu mogą być zawiedzeni.</p>
<p>Nie trzeba wyjechać daleko z centrum by czuć się wolnym riderem przemierzającym przestrzeń. Wieczorem byłem już w rzeczywistości o której marzyłem przez wiele lat. Nocleg nad rzeką bez żadnego tłoku i hałasu jest tym co zawsze można znaleźć w Norwegii. Od południa po północ. </p>
<p>Rower okazał się być do podróżowania po Norwegii genialnym wyborem. Kraj jest tak różnorodny, że rowerzysta absolutnie nie ma prawa się nudzić. Na południu są naprawdę olbrzymie podjazdy. Nie raz można język w szprychy wkręcić, ale wtedy po prostu trzeba sobie wziąć na wstrzymanie, grzecznie wyrzeźbić podjazd i odpocząć jeśli to konieczne. Nie da się opisać nawet w całym artykule jak czułem się szczęśliwy gdy czułem zapach wiatru, który zmieniał się w zależności od regionu. Niestety tego nie da się doświadczyć ani w samochodzie, ani na motorze. Można też iść pieszo i choć spotkałem takiego turystę to raczej na taką podróż to naprawdę mało kto sobie może pozwolić. </p>
<p>Rower otwierał mi też drzwi i znajomości. Ludzie się mną bardziej interesowali. Nie da się ukryć, że nie byłem zamknięty w bezpiecznej puszce i nie byłem w stanie dotrzeć w ciągu godziny do najbliższego miasta w celu znalezienia noclegu pod dachem. Miałem za to mój rower, znajomość języka angielskiego i chęć korzystania z okazji, jeśli ktoś chciał mi pomóc. Spotkałem mnóstwo rowerzystów. Ludzie, którzy podzielali moją pasję i z przyjemnością zatrzymywaliśmy się by porozmawiać i wymienić doświadczenia z trasy. W ten sposób zdobywałem informację o kilkudziesięciu kilometrach naprzód. W zależności od narodowości turysty informacje te miały różny charakter.</p>
<p>Choć sukces w liczbach nie jest tak duży jak początkowo zakładałem to ja wypełniłem swoją misję i marzenie. Przejechałem całą Norwegię dodając parę punktów do pierwotnego planu, dzięki wskazówkom ludzi na trasie. Zebrałem olbrzymi materiał i mam mnóstwo znajomości, które pomogą mi ten materiał jeszcze rozszerzyć. Przede mną ogrom pracy by wszystko opracować i Wam przekazać, ale to dla mnie przyjemność i jeśli są tylko ludzie chętni do przeczytania tych wiadomości ja jestem gotowy je przygotowywać.</p>
<p>Ten nieuporządkowany wpis nie jest relacją. Chciałem nakreślić kilka słów o tym jak bardzo jestem zadowolony i szczęśliwy z odbycia tej wyprawy. Słowa udało mi się nakreślić w przerwie pomiędzy segregacją zdjęć. Ten blog na pewno nie ucichnie oprócz relacji i zdjęć pojawi się jeszcze wiele mniejszych wpisów na zasadzie ciekawostek i anegdot Jeśli więc chcielibyście poznać odpowiedź na poniższe pytania to zapraszam do dalszego śledzenia tego bloga. </p>
<ul>
<li>Ile kilometrów jechałem drogami ekspresowymi?</li>
<li>Dlaczego rower jest więcej warty ode mnie?</li>
<li>Czy grożono mi bronią palną?</li>
<li>Jakie są dwa najpopularniejsze słowa w Finlandii?</li>
<li>Z czym są kojarzeni Polacy w Norwegii?</li>
<li>Dlaczego pojechałem na Nordkyn?</li>
<li>Jak się ma Mont Blank i Elbrus do Nordkappu i Nordkynu?</li>
<li>Gdzie planuję odbyć następną wyprawę?</li>
<li>Co się stało z kolanem?</li>
<li>Jakiego sprzętu już nie zabiorę na wyprawę, a jaki pojedzie ze mną jeszcze nie raz?</li>
<li>Kim są ludzie, którzy mi pomogli?</li>
<li>Dlaczego tak ważne były dla mnie wasze opinie i komentarze podczas wyjazdu?</li>
<li>W jakim celu planuję zrobić prawo jazdy na motor?</li>
<li>Dlaczego jestem uzależniony od podróży po Skandynawii?</li>
</ul>
<p>Na te i inne pytania postaram się odpowiedzieć w kolejnych materiałach publikowanych na tej stronie. Mam nadzieję, że każdy z Was znajdzie w nich coś dla siebie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://norwegia.gtwertep.org/2009/08/11/lepiej-raz-zobaczyc-niz-tysiac-razy-przeczytac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Spokojnych Świąt Wielkiej Nocy</title>
		<link>http://norwegia.gtwertep.org/2009/04/11/spokojnych-swiat-wielkiej-nocy/</link>
		<comments>http://norwegia.gtwertep.org/2009/04/11/spokojnych-swiat-wielkiej-nocy/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 11 Apr 2009 13:55:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prywatne]]></category>
		<category><![CDATA[kartka]]></category>
		<category><![CDATA[wielkanoc]]></category>
		<category><![CDATA[życzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://norwegia.gtwertep.org/?p=258</guid>
		<description><![CDATA[Najserdeczniejsze życzenia zdrowych, radosnych i spokojnych Świąt Wielkiej Nocy, smacznego jajka, mokrego dyngusa, a także odpoczynku w rodzinnym gronie przesyła dla czytelników tego bloga Michał Pawełczyk]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://norwegia.gtwertep.org/wp-content/uploads/2009/04/jajkostyropiam.jpg" alt="pocztówka wielkanocna" title="jajkostyropiam" width="264" height="360" class="aligncenter size-full wp-image-260" />Najserdeczniejsze życzenia zdrowych, radosnych i spokojnych Świąt Wielkiej Nocy, smacznego jajka, mokrego dyngusa, a także odpoczynku w rodzinnym gronie </p>
<p>przesyła dla czytelników tego bloga</p>
<p>Michał Pawełczyk</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://norwegia.gtwertep.org/2009/04/11/spokojnych-swiat-wielkiej-nocy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

