<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Norwegia - nie tylko Nordkapp &#187; Rower</title>
	<atom:link href="http://norwegia.gtwertep.org/category/rower/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://norwegia.gtwertep.org</link>
	<description>Droga do mojego marzenia</description>
	<lastBuildDate>Sat, 05 Nov 2011 22:33:16 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Rower po norwesku</title>
		<link>http://norwegia.gtwertep.org/2010/04/21/rower-po-norwesku/</link>
		<comments>http://norwegia.gtwertep.org/2010/04/21/rower-po-norwesku/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Apr 2010 19:22:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blogger]]></category>
		<category><![CDATA[Rower]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[youtube]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://norwegia.gtwertep.org/?p=1993</guid>
		<description><![CDATA[Jeśli zastanawialiście się kiedy w Norwegii zaczyna się sezon rowerowy to odpowiedź jest prosta. Tak jak wszędzie, nigdy się nie zaczyna i nie kończy. Cały klucz polega na tym dokąd można na rowerze dojechać o danej porze roku. Na szlaku Rallarvegen do lipca będzie jeszcze leżał ścieg przykrywając sporą część szlaku. W okolicach Bergen można [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli zastanawialiście się kiedy w Norwegii zaczyna się sezon rowerowy to odpowiedź jest prosta. Tak jak wszędzie, nigdy się nie zaczyna i nie kończy. Cały klucz polega na tym dokąd można na rowerze dojechać o danej porze roku. Na szlaku Rallarvegen do lipca będzie jeszcze leżał ścieg przykrywając sporą część szlaku. W okolicach Bergen można już jednak starać się zdobywać okoliczne wzgórza o czym możecie się przekonać oglądając poniższy filmik. Przekonacie się też, że warto się na taką wycieczkę wybrać.<br />
<span id="more-1993"></span><br />
<object width="560" height="340"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/NADDIdYkphM&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/NADDIdYkphM&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="560" height="340"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://norwegia.gtwertep.org/2010/04/21/rower-po-norwesku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Statystyki rowerowe wyprawy</title>
		<link>http://norwegia.gtwertep.org/2009/08/17/statystyki-rowerowe-wyprawy/</link>
		<comments>http://norwegia.gtwertep.org/2009/08/17/statystyki-rowerowe-wyprawy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 17 Aug 2009 10:24:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rower]]></category>
		<category><![CDATA[bikestats]]></category>
		<category><![CDATA[relacja]]></category>
		<category><![CDATA[statystyki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://norwegia.gtwertep.org/?p=1242</guid>
		<description><![CDATA[Ludzie mają coś takiego w sobie, że lubią cyferki. Nie jest to cecha charakterystyczna tylko dla ścisłowców. Kiedy leciałem dwa lata temu do Irlandii to też podróż opisywałem w liczbach. Ile będziesz leciał? Ile kilometrów jest z Katowic do Dublina? Zdecydowanie łatwiej przyswajamy cyferki i lepiej działają na naszą wyobraźnię. Pamiętając o tym przy użyciu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ludzie mają coś takiego w sobie, że lubią cyferki. Nie jest to cecha charakterystyczna tylko dla ścisłowców. Kiedy leciałem dwa lata temu do Irlandii to też podróż opisywałem w liczbach. <em>Ile będziesz leciał? Ile kilometrów jest z Katowic do Dublina?</em> Zdecydowanie łatwiej przyswajamy cyferki i lepiej działają na naszą wyobraźnię. Pamiętając o tym przy użyciu serwisu <a href="http://www.bikestats.pl" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.bikestats.pl?referer=');">Bikestats.pl</a> przygotowałem statystyki mojego wyjazdu.<br />
<span id="more-1242"></span><br />
Oglądając statystyki jakimi chwalą się na swoich stronach niektórzy podróżnicy starałem się policzyć ile może mi zająć przejazd poszczególnych odcinków i ile będę dziennie spędzał na rowerze. Kiedy moja dzienna średnia już w Szwecji ledwie przekraczała 16 km/h, nie umiałem w to uwierzyć. Byłem przecież dobrze przygotowany, a średnia prędkość była zwyczajnie niska. Tłumaczyłem sobie, że to przez ponad przeciętne obciążenie, że muszę się nauczyć jechać z przyczepą, że się wdrożę. W Norwegii było tylko trudniej, więc prędkość średnia wynosiła zwykle około 15 km/h co skutkowało tym, że na rowerze spędzałem czasem ponad 8 godzin, a mówimy tutaj tylko o samym czasie pedałowania.</p>
<p>Przestałem się później zajmować tymi cyferkami, ponieważ wdrożyłem się w wyprawę i skupiłem się na chwili. Rozmawiałem później z innymi rowerzystami i okazało się, że nasze osiągi są bardzo podobne. Po prostu przez Norwegię nie da się pędzić. Każde zwiedzanie miasta, zrobienie zdjęcia, a w szczególności liczne podjazdy, nieubłaganie obniżają prędkość średnią. W końcu nikt nie jedzie tam na wyścigi i głupio by mi było gdybym pochwalił się średnią prędkością z Norwegii podobną do tej jaką osiągam tutaj jeżdżąc na lekko po lasach. </p>
<p>Wracając do cyferek:</p>
<ul>
<li><strong>4166.77 km</strong> przejechałem podczas całej wyprawy</li>
<li>88.00 km przejechałem w terenie (2.11% wszystkich kilometrów)</li>
<li><strong>258h 40min</strong> spędziłem na siodełku rowerowym</li>
<li><strong>15,54 km/h</strong> to moja prędkość średnia</li>
<li>54 km/h to moja prędkość maksymalna</li>
<li>50 dni jeździłem na rowerze podczas wyprawy</li>
<li>83,34 km/h średnio przejeżdżałem w ciągu dnia</li>
<li>5h 16min spędzałem średnio w ciągu dnia na rowerze</li>
</ul>
<p>Nie ma w statystyce upragnionej liczby 6000 km, ponieważ jak wiecie musiałem wyprawę przerwać i wrócić. Skorzystałem też z transportu statkami by uatrakcyjnić mój przejazd i nie powielać odcinków. Choć starałem się robić dziennie po 100 km to były też takie dni kiedy zrobiłem tylko 20 zwiedzając jakieś miasto lub tylko dojeżdżając na statek lub pociąg. </p>
<p>Rozpiskę wszystkich dni można już w tej chwili obejrzeć na stronie <a href="http://anghan.bikestats.pl/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/anghan.bikestats.pl/?referer=');">mojego rowerowego bloga</a>. Poniżej prezentuję wykres, który pokazuje z jakim natężeniem zacząłem jeździć podczas wyprawy.<br />
<img src="http://norwegia.gtwertep.org/wp-content/uploads/2009/08/bikestats_podsuwmoanie-500x135.PNG" alt="bikestats_podsuwmoanie" title="bikestats_podsuwmoanie" width="500" height="135" class="aligncenter size-medium wp-image-1245" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://norwegia.gtwertep.org/2009/08/17/statystyki-rowerowe-wyprawy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Piąte koło u wozu?</title>
		<link>http://norwegia.gtwertep.org/2009/05/28/piate-kolo-u-wozu/</link>
		<comments>http://norwegia.gtwertep.org/2009/05/28/piate-kolo-u-wozu/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 28 May 2009 20:16:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ekwipunek]]></category>
		<category><![CDATA[Rower]]></category>
		<category><![CDATA[bagaż]]></category>
		<category><![CDATA[extrawheel]]></category>
		<category><![CDATA[przyczepka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://norwegia.gtwertep.org/?p=531</guid>
		<description><![CDATA[Kilka tygodni temu powiedziałem narzeczonej, że kupiłem komplet opon wyprawowych. Komplet to znaczy ile? Odpowiedziałem, że jadę rowerem i po chwili milczenia wybuchnęliśmy śmiechem. Mając obecne informacje nie mógłbym już być taki pewny swego, ponieważ podjąłem decyzję, że mój rower ma o jedno koło za mało. Extrawheel, bo tak nazywa się mój nowy nabytek jest [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kilka tygodni temu powiedziałem narzeczonej, że kupiłem komplet opon wyprawowych. Komplet to znaczy ile? Odpowiedziałem, że jadę rowerem i po chwili milczenia wybuchnęliśmy śmiechem. Mając obecne informacje nie mógłbym już być taki pewny swego, ponieważ podjąłem decyzję, że mój rower ma o jedno koło za mało.<br />
<span id="more-531"></span><br />
<a href="http://www.extrawheel.com/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.extrawheel.com/?referer=');">Extrawheel</a>, bo tak nazywa się mój nowy nabytek jest najlżejszą na świecie jedno kołową przyczepką rowerową. Polski patent zyskał już uznanie wśród wielu podróżników na wszystkich kontynentach. Mój model jest ciut cięższy, ale za to posiada pojemność 120 litrów w dwóch workach transportowych po 60. Rozwiązuje to praktycznie całkowicie moje zapotrzebowanie na przestrzeń bagażową. Oddzielnie powiozę na bagażniku namiot z kilkoma akcesoriami.<br />
<img src="http://norwegia.gtwertep.org/wp-content/uploads/2009/05/extrawheel.jpg" alt="extrawheel" title="Przyczepka Extrawheel" width="440" height="325" class="aligncenter size-full wp-image-532" /><br />
Zdecydowałem się na to rozwiązanie po rozpatrzeniu problemu z Marcinem Korzonkiem. Choć całkowita waga mojego ekwipunku zwiększy się nieznacznie to w zamian odciążę tylne koło co powinno znacznie poprawić jego kondycję. Użytkownicy przyczepki  mówią o niej, że jeździ się z nią tak wspaniale, że czasem trzeba się obracać czy nadal jedzie za nami, a filmiki testowe z jej udziałem robią wrażenie. Bardzo cenna była rozmowa z Igorem Czajkowskim (właścicielem Cyklotur.com). Przede wszystkim zwrócił mi uwagę na względy bezpieczeństwa. Exrawheel nie lubi bardzo szybkich zjazdów (60- 70 km/h). Jeśli przyczepka wpadnie nam na takim zjeździe w drganie to nie będziemy mieli możliwości jej skontrować i wyjść cało z opresji. Przynajmniej ogólnie będę jeździł wolniej w dół.<br />
<object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/6ijnEr1kn98&#038;hl=pl&#038;fs=1"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/6ijnEr1kn98&#038;hl=pl&#038;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object><br />
Co stoi przeciw? Przyczepka waży 4,8 kg,ale trzeba pamiętać, że worki transportowe są lżejsze niż sakwy. Nie da się też ukryć, że jest to dość gabarytowy element bagażu. Stwierdziłem jednak, że z uwagi na podróżowanie promem mogę uznać to za pomijalny fakt. Jedno koło więcej nikomu nie przeszkadza. </p>
<p>Mam nadzieję, że dodatkowe trzecie koło nie okaże się przysłowiowym piątym i to rozwiązanie pozwoli mi na bezpieczne przejechanie trasy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://norwegia.gtwertep.org/2009/05/28/piate-kolo-u-wozu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Podróżują już 25 lat</title>
		<link>http://norwegia.gtwertep.org/2009/04/24/podrozuja-juz-25-lat/</link>
		<comments>http://norwegia.gtwertep.org/2009/04/24/podrozuja-juz-25-lat/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 24 Apr 2009 05:00:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rower]]></category>
		<category><![CDATA[opony]]></category>
		<category><![CDATA[osprzęt]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://norwegia.gtwertep.org/?p=350</guid>
		<description><![CDATA[Niewiele jest takich sytuacji przy wyborze sprzętu na wyprawę rowerową, które mają praktycznie jedno wyjście. Tak prostą sprawę miałem przy wyborze ogumienia. Wiedziałem, że muszę kupić nowe opony przystosowane do jazdy pod sporym obciążeniem po asfalcie. Opony terenowe, które posiadam nie nadają się do takiej jazdy, a stopnień ich zużycia dyskwalifikuje je dodatkowo. Większość podróżników [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niewiele jest takich sytuacji przy wyborze sprzętu na wyprawę rowerową, które mają praktycznie jedno wyjście. Tak prostą sprawę miałem przy wyborze ogumienia. Wiedziałem, że muszę kupić nowe opony przystosowane do jazdy pod sporym obciążeniem po asfalcie. Opony terenowe, które posiadam nie nadają się do takiej jazdy, a stopnień ich zużycia dyskwalifikuje je dodatkowo. Większość podróżników rowerowych myśląc o takiej wyprawie powie od razu &#8222;<a href="http://www.schwalbe.com/gbl/en/homepage/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.schwalbe.com/gbl/en/homepage/?referer=');">Schwalbe</a>&#8222;.<br />
<span id="more-350"></span></p>
<blockquote><p>
<a href="http://norwegia.gtwertep.org/wp-content/uploads/2009/04/schwalbemathon.jpg"><img src="http://norwegia.gtwertep.org/wp-content/uploads/2009/04/schwalbemathon.jpg" alt="schwalbemathon" title="schwalbemathon" width="168" height="349" class="alignright size-full wp-image-353" /></a>The legend. 25 years ago it was a quantum leap: The first high-quality touring tire that functioned reliably in both everyday use and touring. With these characteristics it fast became Europe&#8217;s most ridden tire and it still is, even today. In the latest version with KevlarGuard and Allround Compound it inexorably achieves everything expected of a <strong>Marathon</strong>: Effective puncture protection, durability and excellent handling characteristics.
</p></blockquote>
<p>Taki cytat znajdziemy na <a href="http://www.schwalbe.com/gbl/en/bicycle/tour_city/produktgruppe/produkt/?ID_Produktgruppe=36&#038;ID_Produkt=136&#038;ID_Land=38&#038;ID_Sprache=2&#038;ID_Einsatzbereich=9&#038;tn_mainPoint=Fahrrad&#038;tn_subPoint=Tour%2FCity" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.schwalbe.com/gbl/en/bicycle/tour_city/produktgruppe/produkt/?ID_Produktgruppe=36_038_ID_Produkt=136_038_ID_Land=38_038_ID_Sprache=2_038_ID_Einsatzbereich=9_038_tn_mainPoint=Fahrrad_038_tn_subPoint=Tour_2FCity&amp;referer=');">stronie</a> producenta. 25 lat historii i wybór przez większość podróżników jest reklamą samą w sobie. Pozostał więc tylko wybór pomiędzy wersją standard, Plus, Cross i XR. Po przejrzeniu bardzo dobrze przygotowanej specyfikacji na stronie producenta wybierałem tylko pomiędzy standardowym Marathonem, a XR. zadecydowała o tym waga pojedynczej sztuki i nośność. </p>
<p>Ostatecznie po przeczytaniu opinii w Internecie stwierdziłem, że wystarczająca na moją wyprawę jest wersja standard. Praktycznie cała moja trasa opiera się o asfaltowe drogi. Zaplanowany teren to około 80 km, kiedy będę musiał pamiętać, że nie posiadam opony terenowej. Bardzo atrakcyjna też była dla mnie cena pojedynczej sztuki. Obecnie 79 zł. Opona jest wyposażona w pasek chroniący przed przebiciami i po bokach pasy odblaskowe. Jestem w posiadaniu dwóch sztuk w wersji 26&#215;2.0 (nośność 140 kg). Jak dla mnie ideał. Podobno nawet po 10 000 km mają nikły stopień zużycia, czyżby na niejedną wyprawę miały pojechać? Oby.</p>
<p><strong>EDIT:</strong><a href="http://norwegia.gtwertep.org/2009/04/24/maly-problem-z-ie-6/"> Uwaga do wpisu</a> dla użytkowników IE 6.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://norwegia.gtwertep.org/2009/04/24/podrozuja-juz-25-lat/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wybór padł na torbę na kierownicę</title>
		<link>http://norwegia.gtwertep.org/2009/04/22/wybor-padl-na-torbe-na-kierownice/</link>
		<comments>http://norwegia.gtwertep.org/2009/04/22/wybor-padl-na-torbe-na-kierownice/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 22 Apr 2009 20:49:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rower]]></category>
		<category><![CDATA[osprzęt]]></category>
		<category><![CDATA[torba]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://norwegia.gtwertep.org/?p=194</guid>
		<description><![CDATA[Jakiś czas temu zastanawiałem się nad przewożeniem sprzętu foto podczas wyprawy. Nie jest to sprawa z definicji prosta, jeśli chcemy zabrać ze sobą lustrzankę kilkoma akcesoriami. W internecie można znaleźć kilka rozwiązań tego tematu. Mnie bardzo zależało bym mógł w łatwy sposób zabrać lustrzankę razem z resztą dokumentów zatrzymując się na przykład pod sklepem. Torba [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jakiś czas temu zastanawiałem się nad przewożeniem sprzętu foto podczas wyprawy. Nie jest to sprawa z definicji prosta, jeśli chcemy zabrać ze sobą lustrzankę kilkoma akcesoriami. W internecie można znaleźć kilka rozwiązań tego tematu. Mnie bardzo zależało bym mógł w łatwy sposób zabrać lustrzankę razem z resztą dokumentów zatrzymując się na przykład pod sklepem. Torba musiała być sztywna i dobrze zamocowana by chronić przewożony w niej ładunek. Bardzo zależało mi na całkowitej wodoodporności by cenny elektroniczny sprzęt był w gotowości przez całą wyprawę. Łatwy dostęp do sprzętu foto też nie był bez znaczenia.<br />
<span id="more-194"></span><br />
Pierwszym rozwiązaniem, które podsunął mi Grzegorz podczas rozmowy było schowanie zwykłej torby fotograficznej do przedniej sakwy i wyciąganie jej przy okazji zdjęć. W praktyce takie rozwiązanie jest dość czasochłonne, ponieważ zawsze trzeba zejść z roweru, otworzyć sakwę, wyjąć torbę i zrobić zdjęcie. A z powrotem znów to samo. Rozwiązanie jest OK jeśli chcemy do każdego zdjęcia się przyłożyć i je przemyśleć. Nie ma jednak miejsca na szybkie dokumentacyjne zdjęcie, bo właśnie renifer wszedł na drogę. Nie chciałem by nawet przyszło mi do głowy, że nie chce mi się wyjmować aparatu dla udokumentowania na przykład jakiejś tabliczki.</p>
<p>Drugie rozwiązanie jest prawie równie tanie. Można o nim przeczyć na stronie <a href="http://www.koloroweru.pl/strony/wstelaz.html" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.koloroweru.pl/strony/wstelaz.html?referer=');">www.koloroweru.pl</a>. Stelaż jest tak prostą konstrukcją, że nie ma w zasadzie prawa zawieść, ale miałem jednak wątpliwości. Uszy mojej torby foto nie bardzo pasowały do tego rozwiązania. Wymagało by ono albo użycia sporej siły przy zakładaniu, albo użycia dodatkowych systemów mocowania, które podnoszą awaryjność. Zastanawiałem się także nad działaniem tego patentu podczas wypadku. Rozwiązanie jest dość ciekawe i równie tanie jak poprzednie, ale chyba już go nie rozważę.</p>
<p>Rozpocząłem poszukiwania torby na kierownicę. Modelu, który dał by mi pewność, że przewiezie moją lustrzankę przez całą Skandynawię. Wszystkie tanie modele Author i Kelly&#8217;s odrzuciłem. Cena bardzo atrakcyjna, bo torby kosztują nawet po 75 zł z mapnikiem. Bez konstrukcji z workiem foliowym by się jednak nie obyło, bo wiadomo, że torby z poliestru wodoodporne nigdy nie są. Najprościej jest od razu znaleźć rozwiązania Ortlieba, ale czy ktoś uważa, że mam do wydania 400 zł za torbę na kierownicę? Za tyle da się kupić komplet sakw firmy Crosso. Przeszukałem internet i znalazłem ofertę holenderskiej firmy <a href="http://www.fastrider.nl/eng/index.html" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.fastrider.nl/eng/index.html?referer=');">Fastrider</a>. </p>
<p>Zainteresowała mnie bardzo torba <a href="http://www.fastrider.nl/eng/aquadus.html" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.fastrider.nl/eng/aquadus.html?referer=');">STUURTAS</a>, która jest wykonana z gumowanego materiału zapewniającego 100% nieprzemakalność. Torbę zakupiłem w sklepie <a href="http://cyklotur.com" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/cyklotur.com?referer=');">Cyklotur.com</a>, który jako jedyny w Polsce gwarantował zeszłoroczną cenę o 40 zł niższą od obecnej. Za 149 zł otrzymałem torbę z bardzo dobrze wykonanym systemem nośnym. Wykonaną z pełni gumowanego materiału całkowicie odpornego na wodę. Zamykana jest w bardzo prosty sposób na dwa guziki, a na klapie posiada przeźroczysty mapnik. Torba w środku nie jest wyściełana. Niestety nawet Ortlieb nie oferuje takiej opcji w tego typu torbie i wkład foto trzeba kupić oddzielnie. Ja mam zamiar tutaj zaoszczędzić, już niedługo planuję w tej sprawie wypad co Castoramy. </p>
<p>Może nie jest to mało pieniędzy, ale wydaje mi się, że warto. Jeśli ktoś kiedykolwiek przeglądał cenniki takich toreb to wie, że producenci każą sobie słono za nie płacić. Decydując się na torbę trzeba jeszcze pamiętać, że strzela się sobie w kolano o czym ja nie wiedziałem. Montując torbę na kierownicy zasłaniamy całą przestrzeń. Nasza lampka rowerowa zapięta na kierownicy oświetli nam co najwyżej tylną ściankę torby. Dowiedziałem się, że potrzebny jest mały <a href="http://www.cyklotur.com/x_C_I__T_TOPEAK+ADAPTER+NA+KIEROWNIC%CA+BAR+XTENDER__P_53116299-53010001__PZTA_2.html" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.cyklotur.com/x_C_I_T_TOPEAK+ADAPTER+NA+KIEROWNIC_CA+BAR+XTENDER_P_53116299-53010001_PZTA_2.html?referer=');">gadżet</a>. Uwielbiam nieprzewidziane &#8222;małe&#8221; wydatki.<br />
<img src="http://norwegia.gtwertep.org/wp-content/uploads/2009/04/torba_na_kierownice_stuurtas-499x382.jpg" alt="torba_na_kierownice_stuurtas" title="torba na kierownice stuurtas" width="499" height="382" class="aligncenter size-medium wp-image-343" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://norwegia.gtwertep.org/2009/04/22/wybor-padl-na-torbe-na-kierownice/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sprawne manetki to podstawa</title>
		<link>http://norwegia.gtwertep.org/2009/04/04/sprawne-manetki-to-podstawa/</link>
		<comments>http://norwegia.gtwertep.org/2009/04/04/sprawne-manetki-to-podstawa/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 04 Apr 2009 21:26:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rower]]></category>
		<category><![CDATA[deore lx]]></category>
		<category><![CDATA[klamki]]></category>
		<category><![CDATA[manetki]]></category>
		<category><![CDATA[warsztat]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://norwegia.gtwertep.org/?p=217</guid>
		<description><![CDATA[Jakiś czas temu pisałem o jaki osprzęt wzbogaci się mój rower. Zrobiło się już sucho i ciepło, wszyscy zmieniają opony zimowe na letnie. Ja postanowiłem zamontować nowe manetki i klamki hamulcowe. W tym celu skorzystałem z usług katowickiego Bike-Atelier. Rower zawiozłem w środę i oddając go w ręce mechanika dostałem przez niego niezły opieprz. Dla [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jakiś czas temu <a href="http://norwegia.gtwertep.org/2009/03/13/na-ile-rzedow-pojechac/">pisałem </a>o jaki osprzęt wzbogaci się mój rower. Zrobiło się już sucho i ciepło, wszyscy zmieniają opony zimowe na letnie. Ja postanowiłem zamontować nowe manetki i klamki hamulcowe. W tym celu skorzystałem z usług katowickiego <a href="http://www.bikeatelier.pl/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.bikeatelier.pl/?referer=');">Bike-Atelier</a>.<br />
<span id="more-217"></span><br />
Rower zawiozłem w środę i oddając go w ręce mechanika dostałem przez niego niezły opieprz. Dla innych było by to być może tylko zwrócenie uwagi, wytknięcie braku profesjonalizmu. Oczywiście nie mam żadnych pretensji do obsługi przez tego Pana. Jest to najlepszy serwis jaki obecnie znam w Katowicach i zawsze zostawiam u niego rower. Piszę o tym by nie powielać moich błędów, a nagana mi się należała.</p>
<p>Rower zawiozłem cały obklejony piaskiem. Był to wynik jazdy w deszczu w ostatni weekend. Mechanik nie umiał uwierzyć, że byłem w stanie tak zanieczyścić rower podczas jednego wyjazdu. W końcu udało mi się go przekonać, że z takim zaangażowaniem jeździłem. Zaczęliśmy najpierw rozmawiać jak łatwo jest stracić radość z takiej jazdy gdy potem trzeba praktycznie cały sprzęt umyć. W dalszej kolejność Pan serwisant opowiadał mi skąd potrafi się w rowerze wylać woda.</p>
<p>Obiecuję już nigdy nie wykazać się takim brakiem profesjonalizmu jak w tym tygodniu. Normalnie nigdy bym tak nie zrobił, ale naprawdę zabrakło mi czasu i ochoty wyczyszczenie roweru po tej niedzieli. Teraz na szczęście robi się powoli sucho, więc powinno się udać robić dużo kilometrów w znacznie lepszych warunkach.  </p>
<p>Wracając do założonego osprzętu, czyli klamek i manetek Deore LX. Testowałem je bardzo krótko, bo tylko przez pięć kilometrów, ale trudno było nie poczuć różnicy. Przez prawie pół roku byłem pozbawiony dużej tarczy, a teraz znów mogłem na niej przycisnąć w pedały. Jutro wypróbuję nowe skrzynie biegów w treningowych warunkach. Mam nadzieję, że te manetki przez kolejne 10 000 km okażą się niezawodne.  </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://norwegia.gtwertep.org/2009/04/04/sprawne-manetki-to-podstawa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Na ile rzędów pojechać?</title>
		<link>http://norwegia.gtwertep.org/2009/03/13/na-ile-rzedow-pojechac/</link>
		<comments>http://norwegia.gtwertep.org/2009/03/13/na-ile-rzedow-pojechac/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 Mar 2009 21:32:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rower]]></category>
		<category><![CDATA[deore]]></category>
		<category><![CDATA[deore lx]]></category>
		<category><![CDATA[hamulce]]></category>
		<category><![CDATA[manetki]]></category>
		<category><![CDATA[napęd]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://norwegia.gtwertep.org/?p=132</guid>
		<description><![CDATA[Pytanie na ilu rzędowym napędzie jeździć na moim rowerze XC zadaję sobie od dłuższego czasu. Oczywiście w grę wchodzą tylko rozwiązania 8 i 9 rzędowe. Piasta Rohloff&#8217;a to ciągle nieosiągalne dla mnie rozwiązanie ekonomicznie, choć bardzo wygodne. Od nowości mój rower jeździ na 9-rzędowym napędzie Alivio/Deore LX. Kiedy w sklepie zapytałem sprzedawcy o rozwiązania na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pytanie na ilu rzędowym napędzie jeździć na moim rowerze XC zadaję sobie od dłuższego czasu. Oczywiście w grę wchodzą tylko rozwiązania 8 i 9 rzędowe. Piasta Rohloff&#8217;a to ciągle nieosiągalne dla mnie rozwiązanie ekonomicznie, choć bardzo wygodne. Od nowości mój rower jeździ na 9-rzędowym napędzie Alivio/Deore LX. Kiedy w sklepie zapytałem sprzedawcy o rozwiązania na 8 rzędów to zapytał mnie czy za szybko mi się jeździ. Dlaczego?<br />
<span id="more-132"></span><br />
Skrajne zębatki piasty 8 i 9 rzędowej (odpowiedniej klasy) mają tyle samo zębów, więc prędkość maksymalna nie powinna odbiegać. Inne zestopniowanie też pewnie szybko by mi uciekło. Mnie interesowała zawsze większa wytrzymałość takiego napędu. Byłem w stanie dla niej poświęcić nawet posiadanie lansiarskiego łańcucha. Dopiero teraz nadarza się okazja gruntownej zmiany napędu. Niestety w sklepach pustki.</p>
<p>Patrząc na dzisiejszą ofertę ciężko mi jest znaleźć manetki, łańcuch i kasetę odpowiedniej klasy dla rozwiązania 8 rzędowego. Najgorzej jest z manetkami, jest to rozwiązanie mało rozwojowe. Zwróciłem się z moim problemem do <a href="http://korzonek.info/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/korzonek.info/?referer=');">Marcina Korzonka</a>. Zgodził się ze mną, że teraz ciężko rzeczywiście kupić coś na 8 rzędowy napęd. Zasugerował mi poskładanie na wyprawę nowego 9 rzędowego napędu i oszczędzanie go podczas wyjazdu. Czyli starać się zawsze jechać na miękkim przełożeniu. Pocieszył mnie, że nigdy nie miał takich problemów z napędem. Będę się musiał do tego przyzwyczaić, bo normalnie to lubię &#8222;depnąć&#8221;. Składam więc ponownie napęd 9-rzędowy.</p>
<p>Okazji szukałem na Allegro. Patrząc na ceny nowych napływających części postanowiłem szybko kupić jeszcze coś ze starszych kolekcji. Nie do końca jednak wszystko zostanie wymienione na nowe trendy. Najbardziej zależny mi na niezużytych częściach. AN początek więc udało mi się kupić korbę Shimano Deore  FC-M442 na kwadrat, czyli troszkę inna niż na zdjęciu poniżej. Rozkład zębatek 44-32-22 &#8211; mój ulubiony. Kwadrat to przestarzałe rozwiązanie, ale ciągle mam taki suport w rowerze i to prawie nowy. Korba za 100 zł tej klasy to chyba dobry wybór. Będę zadowolony jeśli po prostu przejedzie ze mną tą wyprawę.<br />
<img src="http://norwegia.gtwertep.org/wp-content/uploads/2009/03/korba_5450_m.jpg" alt="korba shimano" title="korba_5450_m" width="400" height="400" class="aligncenter size-full wp-image-133" /><br />
Podczas ostatniego sezonu kompletnie rozleciały mi się manetki. W praktyce wygląda to tak, że z przodu nie umiem wrzucić największej tarczy, a tylne biegi działają nadzwyczaj topornie. Poprzednie klamomanetki Deore LX&#8217;99 postanowiłem wymienić odzielne komplety manetek i klamek hamulcowych. Są to Deore LX&#8217;07, modele SL-M580 i BL-M571.<br />
<img src="http://norwegia.gtwertep.org/wp-content/uploads/2009/03/shimano-deore-lx-m580-shifter-500x333.jpg" alt="manetki deore lx" title="shimano-deore-lx-m580-shifter" width="500" height="333" class="aligncenter size-medium wp-image-135" /><br />
<img src="http://norwegia.gtwertep.org/wp-content/uploads/2009/03/brake_bl-m571.jpg" alt="hamulce deore" title="brake_bl-m571" width="500" height="400" class="aligncenter size-full wp-image-137" /><br />
W dalszej kolejności pozostaje więc mi kupić kasetę i łańcuch. Zastanawiam się nad propozycjami SRAMa. Akurat w przypadku łańcucha jest to pewniak, ponieważ już z doświadczenia wiem, że jego propozycje są znacznie wytrzymalsze. Mam nadzieję, że na tym się skończy remont napędu, ponieważ inwestycje i tak przyśpieszyły bardziej niż przypuszczałem. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://norwegia.gtwertep.org/2009/03/13/na-ile-rzedow-pojechac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

